Uncategorized

Atlantis jesień/zima 2011

Przekornie jednak zaczniemy nie od Masquerade (a jest na czym oko zawiesić, oj, jest), nie od Cleo czy Superbra.  Zaczniemy  od panaszowego  Kopciuszka, czyli często przemilczanego czy pomijanego Atlantisa – marki dedykowanej drobniejszym biustom. Ja od siebie dodałabym jeszcze – na specjalne okazje. Czemu na specjalne?

Nie jest wielkim odkryciem, że staniki ze sporym wypełnieniem nie należą do wybitnych rzeźbiarzy biustu. Naturalnego, krągłego dekoltu  Venus z Milo  w nich się nie doczekamy. Ale… Są przecież okazje, gdzie kreacja domaga się wręcz podkreślenia kobiecych  krągłości. I wtedy na ratunek drobniejbiuściastym bieży Atlantis. Według mnie niektóre modele tej marki to całkiem udane staniki  wyjściowo-imprezowe.  Biegać, ćwiczyć czy też nawet chodzić do pracy na co dzień w nich nie radzę, ale pod sukienki wieczorowe, wizytowe, kreacje ślubne, koktajlowe, które eksponują biust –  są akurat.

Najpierw jednak muszę się poużalać. Bo trochę szkoda mi Gel T-shirt bra  4046 (to ten z metalowym kółeczkiem pomiędzy miseczkami). Jego następca  – 5946 Liquid T-shirt bra, to już niestety nie jest to samo – żel jest, owszem, nawet chyba ciut więcej, ale  znajduje się w woreczkach z tworzywa, które to woreczki można wyczuć przez materiał wyściełający miskę od wewnątrz.  W 4046 to żelowe  wypełnienie nie jest aż tak dosłownie  „namacalne” od wewnątrz, jest lepiej ukryte (umoszczone w misce), a stanik, na który założy się bluzkę, od zewnątrz  dobrze imituje tkankę piersi, także w dotyku (sprawdzałam!). W 5946 zarówno komfort jak i odczucie „naturalnej tkanki” z zewnątrz jest niestety trochę mniejsze.

No, ale cóż, jak się nie ma, co się lubi…

To się lubi Solutions. Na pociechę dostaniemy fajny fioletowy kolorek i (na szczęście) niezmiennie rewelacyjne majtki, przylegające do pupy jak druga skóra:

W bazówce, w ciągłej sprzedaży, występują w tym modelu kolory biały, czarny i cielisty. Zaś ten piękny fiolet pojawi się w sierpniu.

Rozmiarówka t-shirt bra 5946 z żelowym wypełnieniem:

32-36 (70-80) AA-D.

Tyra

Designersko – dla mnie bomba – w katalogu kolor określono  jako Dusky Pink. Ja widzę balkonetkę  w  bladoróżowym szampanie. Do tego czarna, nitkowa koronka w stylu retro. Wykończenia miseczek i ramiączka w biało-czarną krateczkę. Tyra wypełniona jest  w dolnej części pianką. Obwód standardowy. Do kompletu świetne, wygodne majtki.

Aha, bardzo szybko Tyra dogadała się z BettyB., pasem do pończoch od Grety:

Tyry możemy spodziewać się w sklepach pod  koniec sierpnia 2011.

Rozmiarówka:

30 A-DD, 32-36 AA-DD, 38 B-C.

Yasmin

Hura! Zrezygnowano z tych lakierowych kropek, które tak mnie wkurzały w wersji ciemnogranatowej! Yasmin w sezonie jesienno-zimowym nabierze barwy rubinowej.  Żywym akcentem będzie srebrna tasiemka, którą przepleciono koronkę przy brzegu miseczki:

Wypełnienie miseczek typowo yasminowe, czyli sporo gąbki u dołu miseczki, no ale czasem,  na kilka godzin, jest i taka potrzeba 😉

Rubinek zawita do Polski w pierwszej połowie września 2011.

Rozmiarówka:

30 A-DD, 32-36 AA-DD, 38 B-D.

Carmen

Pomimo tego, że wizualnie jest fajna ( przypomina mi stylistycznie staniki Frey’i)  i dość dobrze zbiera z boków – te wstawki z karbowanej dzianiny na miseczkach nie nastawiły mnie  przychylnie. Pod średniocienkim  sweterkiem nie przebijają, ale pod koszulową bluzką – kto wie…

Sporo żelowego wypełnienia, podobnie do Solutions – „namacalnego” od środka. Dostępna w sklepach od pierwszej połowy września 2011.

Rozmiarówka:

32-35 AA-C, 38 B-C.

15 komentarzy

  • renulec

    Justineh,
    Nie jestem na etacie ani w Panache, ani u dystrybutora, więc nie odpowiem Ci ze 100% pewnością ;), ale podejrzewam, że przy tych miseczkach nie było po prostu większego zainteresowania mniejszymi obwodami. Z góry wyjaśniam – dla producenta niewystarczające jest zainteresowanie “jakieś” a zainteresowanie opłacalne, tj, takie, dla którego sensowna ekonomicznie dla niego jest produkcja. Zawsze przecież konsumentki mogą lobbować a sklepy wiercić dziurę w brzuchu, w imieniu drobnobiuściastych – Panaszu dawaj nam, Polkom, żelkowe 30-ki i 28-ki! 🙂

  • simerila

    Właśnie weszłam tutaj w poszukiwaniu zapowiedzi Atlantisa! Co za zbieg okoliczności! ;D Na balkonetce ktoś właśnie wrzucił Yasmin i tak mi się skojarzyło, żeby zajrzeć tutaj w poszukiwaniu jesiennej wersji. Na stanikomanii królują dużobiuściaste marki, a tutaj można znaleźć perełki dla małobiuściastych. 🙂 Bardzo lubię przeglądać ten blog.

    Przyłączam się również do lobbowania za 30tkami i 28tkami! 🙂

  • renulec

    simerilo,
    Perełki :). Atlantis to bardzo specyficzna linia bielizny. Kilka lat temu, nie znając całej oferty Panache, byłam na tę linię nieco wkurzona, bo odbierałam Atlantisy niemal jako obelgę dla osób z niespektakularnym biustem (dosztukuj sobie, dziewczyno, jak Ci Bozia nie dała). Teraz, obracając się na co dzień w branży, wiem, że jest to fajne uzupełnienie propozycji bielizny dla drobniejbiuściastych o właśnie tę – na specjalne okazje. Nie będę krzyczeć żelki i staniki z wypełnieniem są be. Czasem w życiu kobiety są sytuacje, że trzeba szybko i nieinwazyjnie skorygować swoją figurę na kilka godzin. Mniejsza z tym, z jakich pobudek i w jakim celu, ja w to nie wnikam, powiedzmy, że akurat pochmurny dzień jest 😉
    A poza tym – witaj na blogu noszebiustonosze :))

  • tullilaj

    Jako małobiuściasta nie mam nic przeciwko stanikom do zadań specjalnych, choć na codzień ich nie lubię. Podoba mi się bardzo stylistyka Panache Atlantis, ale z tych modeli, które mierzyłam nic nie udało mi się dobrać. Tną mnie górą skubane. Być może nie trafiłam po prostu na swój model. Marzy mi się jednak, żeby Atlantis posiadał również staniki mniej usztywnione, a nawet miękkie. Wtedy, byłaby to chyba moja ulubiona marka 🙂

  • aleksandromaniak

    Push-upy kojarzą mi się z czasami, kiedy myślałam, że noszę 75 C i były to złe czasy, zważywszy na to, że mój pierwszy uświadomiony rozmiar to było…60 G, teraz noszę najczęściej 65 FF. Więc te czasy kojarzą mi się z ogromną krzywdą, którą wyrządzałąm mojemu biustowi. Ale 😀 uważam, że dobrze dopasowany push-up to super sprawa na imprezę, szczególnie, że BiuBiu nie robi bluzek imprezowych (jeszcze!), a te z sieciówek często spłaszczają nam biustu, widzę to po sobie drobnobiuściastej. Więc szczerze, chętnie przygarnęłabym gładki, czarny plunge push-up w rozmiarze 30 FF, choć żeby był naturalny w dotyku. 🙂
    Co do Atlantisa – uważam, że mają bardzo ładne staniki, nowoczesne, kolorowe młodzieńcze. Ich cena też jest bardziej przyjazna. 🙂 Baaaardzo podoba mi się kostium kąpielowy z letniej kolekcji i naprawdę, dlaczego go nie robią w moim rozmiarze , no skandal !!! ;)))
    Tylko…wszystkie moje mniej biuściaste koleżanki, które noszą miseczki do DD, potrzebują również obwodu poniżej 70,a często są to 60 i to bez specjalnego zaniżania, one są drobne i tyle. Nie rozumiem, dlaczego Panache w Cleo daje 60, a tu nie może. Bo im się nie opłaca? Wydaję im się, że nie opłaca się dlatego, że małobiuściaste się pomija w uświadomieniu, kto wie, czy większość klienek Atlantisa, nie domaga się 60, bo jest przekonana, że nosi 70 cz 75, jak ja kiedyś. Plus – moja drobnobiuściasta przyjaciółka – 65 DD narzeka na to, że biustonosze w jej rozmiarze to albo plandże, albo balkonetki za bardzo zamknięte od góry lub ze złym cięciem misek. Od trzech miesiącach szukamy dla niej half-cupa! Takiego codziennego stanika, bez żadnych koronek itd. A że mamy ograniczony budżet, to ja zaczynam myśleć, że jestem szczęściarą, mam znacznie większy wybór.

  • magdus86

    A ja właśnie trochę podchodzę do tej marki tak jak napisałaś 😉 nie rozumiem ich założeń – nie dość, że wszystkie staniki są usztywnione, wypełnione gąbka, to jeszcze nielicznie od obwodu 30… A o ile fajniej by było, gdyby postanowili być prawdziwą linią dla drobnych kobiet – pełne spektrum możliwości, konstrukcje z myślą tylko i wyłącznie o mniejszych biustach. Staniki, które same w sobie robią cuda 🙂 ale cóż, już od pewnego czasu wydaje mi się, że w stanikowym świecie to większy biust uważany jest za ten potrzebujący specjalnego traktowania a mniejszy jest traktowany nieco po macoszemu 😉 A jaką mieliby we mnie fankę (i pewnie nie tylko we mnie) gdyby właśnie chcieli być bardziej różnorodni. Bo wzornictwo mają naprawdę super 🙂

  • kasica_k

    Bardzo udana wizualnie jest ta kolekcja 🙂 Tylko zawsze mnie zastanawiało, czy te żelowe wypełnienia nie są za ciężkie? Gdy brałam do ręki niektóre modele, ciężar mnie z lekka porażał. Czy to się wygodnie nosi? Nie baunsuje na ramiączkach zbytnio? I jeszcze ciekawa jestem multiwaya/straplessa, bo słyszałam dobre opinie z dobrze poinformowanych źródeł 🙂 Chyba rzadko kto produkuje naprawdę dobre straplessy dla mniej biuściastych, pewnie się producentom wydaje, że mniejszemu biustowi wystarczy po prostu nie założyć stanika.

  • renulec

    tulilaj,
    mniej usztywnione, a nawet miękkie to mamy Cleo przecie.
    aleksandromaniak,
    mam nadzieję, że doczekamy w Atlantisie 60-ek, skoro już pojawiają się 65-ki.
    Magdus,
    no, to się Effuniaczkiem ciesz (to ten wygrany w konkursie?)!
    kasica_k,
    żelowe wypełnienie ma może ciężar ciut większy niż naturalna tkanka, no ale też żelki nie są produkowane do KK, więc ich waga nie jest taka znowu zabójcza 😉 Ja bym powiedziała, że bauns jest analogiczny do baunsu żywej piersi w staniku. Fajnym straplesem dla mniejbiuściastych jest Athena z Audelle. Ten atlantisowy strapless z wypełnieniem ,to w zależności od tego, jak się z danym biustem dogada jednym pasuje bardziej, innym mniej. Ot, życie 😉

  • kakunia.k

    jako, żem – ha ha! – poza rozmiarówką, pytanie inszej natury mam:

    Renulcu, a gacie do solutions to luzem można by u Cię zamówić..? bo cudne są..!

  • renulec

    kakuniu,
    doły do Solutions w kolorach – czarnym, białym, cielistym, mogę zamówić na bieżąco, nic mi nie wiadomo, żeby “gatkowy kryzys” był w tym modelu 😉 Jeśli miałabyś chęć to zagg-gadaj lub mailuj.
    Mam też niedobrą wiadomość (znając Twoje upodobanie do stringów) – fioletowych stringów nie będzie, szorty będą Cię musiały we wrześniu zadowolić.

  • kakunia.k

    heh cóż 😉
    ale za to przynajmniej szorty będą 😀
    a pod mocno-mini sukienki bardziej szorty się przydadzą, niż stringi ;)))

  • zlakobieta

    W ubiegłą sobotę przymierzyłam w sklepie Tyrę w rozmiarze 75DD (mój prawdziwy rozmiar to 70F). Nie da sie opisać tego efektu WOW, który zobaczyłam w lustrze. Mój ponad 40letni biust nie jest niestety niczym spektakularnym – powiem szczerze – jest sflaczały 😉 W tym biustonoszu wyglądałam jakbym miała świerzo zrobione silikony. Obie z koleżanką, która mi towarzyszyła nie wierzylyśmy własnym oczom i zbierałyśmy szczęki z podłogi. Kupiłam bez zastanowienia z zamiarem zmniejszenia obwodu u gorseciarki. Ten stanik jest po prostu magiczny. Nie wiem dlaczego nie ma takich modeli w normalnej rozmiarówce – mniejsze obwody i większe miseczki (przynajmniej do) F. Mój biust nawet po takim uwydatnieniu nie jest specjalnie wielki. Jest po prostu spektakularnie kształtny i robi nieziemski dekolt. Przecież większe biusty, które utraciły jędrność moglyby wyglądać naprawdę super z takim porządnym podtrzymaniem.

  • renulec

    @zlakobieta, Tyra jest podobna do modelu Jerry (także Atlantis) z kolekcji wiosennej, on też robi efekt WOW i daje ładny, krągły kształt, więc na niego też możesz sobie zapolować (i to w wyprzedażowych cenach!). Protestuję przeciw określeniu “ponad 40-letni, sflaczały biust”! To pisałem ja – Jarząbek, czyli ponad 40-letni renulec 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *