brafitting,  ratunku, brafitterko!,  recenzje

Brassiere, mon cher!

Rzecz będzie o konstrukcji brassiere marki Kris Line:

(brassiere Kelly pink)

Dzisiaj, po prawie czterech latach funkcjonowania Noszębiustonoszy, nie wyobrażam sobie, by brassierek nie było w mojej ofercie.

Dlaczego? Co jest aż tak szczególnego w tych stanikach? – zapytacie.

Spieszę więc z odpowiedzią:

Konstrukcja nazwana “brassiere” to zgrabny mix plandża, biustonosza bezszwowego i push-upa (dolna część miseczki jest lekko pogrubiana). Wszystkie te cechy łączy ona ze sobą przy jednoczesnym zachowaniu ozdobnego designu (najczęściej w części obwodu i ramiączek).

(brassiere Morena pink/black)

(brassiere Brillant coffee)

Jest to jeden z ulubionych modeli biustonoszy pań o drobniejszych biustach, ponieważ potrafi nawet z niewielkich piersi uformować regularne, pełne od góry kuleczki. Biust nie będzie nigdy w brassierce rozstawiony na boki, co więcej – stanik ten świetnie eksponuje go w bardziej wyciętych dekoltach. Materiał na miseczkach jest często udrapowany z przodu w trzy charakterystyczne, ukośne zakładki, które wzmagają “efekt 3D”. Czytelniczki, które interesują się modą wiedzą zapewne, że wszelkie “podbiustne” marszczenia i drapowania sprzyjają optycznemu powiększeniu piersi. Wie to też i Kris Line 🙂

(brassiere Irmina ecru)

(brassiere Aurelia silver/black)

Obwody w stanikach typu brassiere są przeważnie dość łagodne, niesznurkujące, dodatkowo wyposażone w czterostopniowe zapięcie i pionowe fiszbiny boczne. Miseczki pogrubione u dołu, jednak to pogrubienie nie jest tak łatwo wyczuwalne jak np. w stanikach z autonomicznymi, żelowymi wkładkami; tutaj mamy do czynienia z łagodnie wyprofilowannym wypełnieniem. Uwaga! Ważna informacja dla pań o wrażliwej skórze – miseczki wyściełane są materiałem zawierającym sporą domieszkę bawełny. 

Ramiączka – często ozdobione taśmami lub plecionkami, odpinane z przodu i z tyłu, wyposażone w kolorystycznie dobrane regulatory i zaczepy:

Stałą pozycję w kolekcji bazowej Kris Line zajmuje model Brillant brassiere (to ten na trzecim zdjęciu od góry; posiada on poza tym wersje kolorystyczne białą i czarną) produkowany w następującym zakresie rozmiarów:

65 B-C-D-DD-E-F-FF-G

70 A-B-C-D-DD-E-F-FF

75 A-B-C-D-DD-E-F

80 A-B-C-D-DD-E

85 A-B-C-D-DD

90 A-B-C-D

Rozmiarówki modeli fashion ulegają jednak korektom w obie strony. Niektóre są okrajane, jak na przykład te z serii limitowanych, ale taki model Kama (jesień/zima 2013/2014), w którym zakochałam się bezgranicznie od pierwszego wejrzenia, a którego spodziewam się na początku sierpnia – otrzyma dodatkowo obwód 60 przy miseczkach od B do H, 65-ki dostaną miseczkę GG, 70-ki G, 75-ki FF, 80-ki F, 85-ki E a 90-ki DD.

Nie chcę tu dywagować, czy zasadną jest miska 60H czy 65G. Doświadczenie nauczyło mnie, że z klientką się nie dyskutuje, można co najwyżej delikatnie sugerować wybór odpowiedniego modelu 😉

Aha, co do Kamy – dorzucę tu w sierpniu real-fotki, bo katalogowa nie oddaje według mnie całej urody tego stanika, który kojarzy mi się ze stylową filiżanką wykonaną z delikatnej porcelany…

A jak Wy oceniacie brassiere?

18 komentarzy

  • celina

    Sama mam raczej drobny biust, ale nie lubię za bardzo go “poprawiać”, bo wydaje mi się wtedy, że wygląda to nienaturalnie i WSZYSCY to widzą – szczególnie, kiedy się nachylę (no i niestety, często się tak zdarza). Tak samo nieufnie podeszłam do brassierek (ta gąbka u dołu i jeszcze usztywniane). Ba, nie za bardzo miałam chęć nawet mierzyć coś takiego! Na szczęście jednak się zdecydowałam, żeby to zrobić i kompletnie zakochałam się w mojej Aurelce!

  • renulec

    Celino, nie mam pojęcia, czy jesteś bardzo kochliwa czy też nie, ale dzisiaj wpadła do mnie na chwilkę pani, która mieszka w Warszawie.
    Miała na sobie średnio dopasowaną, zwężaną Freyę Patsy 70D, kupioną za ponad 200zł.
    Zachwyciła się krisowymi brassierkami – Mirell (przepięknie zdobione ramiączka) oraz Sharon (ach, te kropki!). Ja zaś miałam niebywałą satysfakcję, że wygląda bossko, oraz że promuję POLSKĄ markę.

    Usłyszałam “teraz na stanikowe zakupy tylko do pani!”.
    Piękna sobota 😀

  • miss-alchemist

    Ja się przymierzam do brassierek od bardzo dawna, bo mierzyłam ich sporo i wszystkie super leżą (no, poza jednym, który był za luźny nawet w obwodzie 65, a w za luźnym pushupie dzieją się rzeczy straszne) i przede wszystkim robią mi taki dekolt, jakiego nie jest w stanie zrobić żaden stanik bez wkładki. Cały czas jednak żyję nadzieją, że schudnę, więc stanika nie kupuję, bo po co, skoro zrobi się za duży 😉 Ale na Kamę jestem gotowa się skusić, tak samo, jak byłam gotowa skusić się na Dianę, która jednak wyszła w moim rozmiarze szybciej, niż zdążyłam się zastanowić. Aczkolwiek wraca tej jesieni, hmmmmm…

    Ale brassierki polecam każdemu, komu nie przeszkadza obecność wkładki, a chce osiągnąć świetny efekt w wygodnym biustonoszu.

  • renulec

    @Miss-Alchemist, według mnie Kama będzie jeszcze piękniejsza od Diany !

    @Owca, tak, fiszbina powinna leżeć bezpośrednio pod piersią. Ja dodatkowo egzekwuję jeszcze od swoich klientek przy brassierkach uniesienie piersi i ułożenie jej NA tym piankowym, dolnym wypełnieniu miseczki.

  • mcozio

    drobne jest cool, nie ma co poprawiac – racze to dopasowanie ciucha do okazji – no i odpowiedni rozmiar..bo niedopasownaa bielizna to wiekszy problem niz za male cycki

  • renulec

    @Gościu (wo ;)? ), pozdrowienia dla Ciebie i Siostry!

    @MCOZIO, w rzeczy samej – też uważam, że drobne jest cool!

    @Aksanti, noo…czyżbyś jeszcze Krisa u siebie nie miała 😉 ? Będę na targach w tę niedzielę, gdybym gdzieś nieprzytomnie się pałętała i nie poznawała ludzi, to kopnij mnie śmiało w kostkę 😉

  • renulec

    @Gościu, nie znam pełnej oferty wszystkich sklepów. Spis dobrych sklepów z bra-fittingiem znajduje się tutaj: stanikowamapa.blox.pl/strony/listasklepow.html
    W zależności od tego, skąd jesteś – wybierasz sklep, wyszukujesz w necie namiary, dzwonisz i pytasz, czy mają krisowe brassierki 🙂
    Zawsze oczywiście zapraszam do siebie, do Biłgoraja na ul. Widok 4 (I piętro) lub na zakupy netowe na noszebiustonosze.pl 🙂

    @Kasiam6 – to, co napisałam powyżej a oprócz tego – widzę, że warszawski sklep Dopasowana (część oferty i namiary nań znajdziesz na stronie http://www.dopasowana.pl) posiada w swojej ofercie Irminę, Aurelię i Brillanta w kroju brassiere 🙂

  • aksanti

    Renulcu będę zaczepiać jak tylko rozpoznam 😉 nie wiem tylko czy nadążam za zmianami koloru włosów? Może nie rozminiemy się godzinowo.
    Ad krissów to nie miałam do tej pory, zobaczymy.. 🙂

  • renulec

    @Aksanti, byłam na pierwszym o 9.00, ale nikt mnie nie kopnął, więc się pewnie rozminęłyśmy. Teraz jestem ruda, ale do sierpniowych kontraktacji w Curvy Kate to się może zmienić 😉

    @Tfu.tfu, dziękuję pięknie za info. Nie wiedziałąm, że jestem na głównej. Proszę, wyślij mi screena na sklep@noszebiustonosze.pl. Ciekawam, co gazeta uznała za warte pokazania.

  • aksanti

    Hehe ja się rozglądałam aż do skrętu szyji 😉 ale dopiero od południa więc się minęłyśmy 😉 wybrane co się podoba? Bo ja mam mętlik straszny! Za dużo mi się podobało..

  • renulec

    @Aksanti, przed podejmowaniem decyzji kontraktacyjnych muszę jeszcze trzy dni do siebie dochodzić, bo kilkugodzinna jazda busem, w odróżnieniu od oględzania staników, nie należy do moich ulubionych rozrywek 😉
    O, tak, sezon SS2014 obrodził w Panache “musisztomieciami” 😀

Pozostaw odpowiedź mcozio Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *