Biłgoraj i okolice :-)

Klimakterium i już

Nie mogę pozwolić, by dzisiejszy spektakl “Klimakterium i już” nie odcisnął piętna i nie pozostawił swojego śladu na tym blogu. W Biłgoraju rzadko niestety dzieje się coś naprawdę fajnego, wartego uwagi. Coś fajnego dla kobiet (pomijając warsztaty stanikowe w Noszę Biustonosze 😉 – prawie wcale.  A dzisiaj, w Biłgorajskim Centrum Kultury zdecydowanie się działo dzięki czterem uroczym aktorkom (Pamela: Małgorzata Duda, Malina: Ewa Śnieżanka, Krycha: Marzena Kipiel-Sztuka, Zosia: Ludmiła Warzecha).

Kochane Panie! Jeśli macie tylko możliwość – idźcie koniecznie na tę sztukę! Gwarantuję Wam dwie godziny świetnej rozrywki 🙂

Nie spodziewałam się, że na temat znienawidzonego przez kobiety zjawiska klimakterium można napisać coś tak pozytywnego, humorystycznego i pełnego radości.

Dzisiaj, jako kobieta dojrzała patrzę dzięki temu spektaklowi – z uśmiechem na moje zmarszczki i cellulit. Teraz rozumiem, że  powinnam się z nimi pogodzić, a nie tragizować, że są, ponieważ jest to sprawa nieunikniona, przesądzona.

Poza tym sztuka jest o przyjaźni, o tym, co (i czy) jest dla kobiety tak naprawdę ważne.

Oraz o tym, że fajnie jest być kobietą po 40-ce (po co mam być wiecznie młoda? 😉

Słucham piosenek i zaśmiewam się w kułak odtwarzając poszczególne sceny (epizod stanikowy był również, a także była podniesiona, bardzo sugestywnie i przekonująco kwestia bielizny wyszczuplającej 🙂

Jutro  będą grane u nas jeszcze dwa spektakle (o godz. 17.00 oraz 20.00).

Rozmarzyłam się – ach! żeby tak, zwiedzając w dzień nasze miasteczko, zaszły do mnie Pamelka, Krycha, Zosia i Malina…

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *