Uncategorized

Charnos wiosna/lato 2012

Starą jak świat prawdą jest, że elegancja to kwestia ponadczasowa. To przecież sama Coco Chanel mawiała, że “moda przemija, a styl pozostaje” 🙂 I taki jest właśnie Charnos, który nie schlebia coraz to innym trendom. Z tą marką spotkałam się kilka lat temu, jednak mój kontakt z nią był raczej sporadyczny. Regularnie, o ile mnie pamięć nie myli, widuję ją od 1,5 roku (miałam, dzięki uprzejmości dystrybutora, u siebie “w gościach” do tej pory trzy pełne kolekcje).

Nie wiem, czy kiedykolwiek tu pisałam – Charnosa kocham i uwielbiam za bezkompromisowe podejście do jakości i za deisgn. Weszłam w wiek dojrzały, toteż uważam, że właśnie dla mnie  koronki, hafty, subtelne zdobienia i “dyndadełkowe” drobiażdżki pomiędzy miseczkami. Dla mnie  – delikatne satyny, wiotkie żorżety, luksusowe jedwabie!

Nie znalazłam tu niedokładnych szwów, wystających nitek, przypadkowych niedoróbek. Charnos jest luksusowy i koniec. W niektórych modelach – absolutnie designersko cudny i dopracowany na tip-top. Co prawda konstrukcyjnie na kolana nie powali pewnie żadnej zwolenniczki nabiustnego kształtu typu “jabłuszka w koszyczku” czy “cała naprzód!” ;), ale nie wszystkim  zależy przecież na tego typu efekcie; niektóre panie wolą kształt bardziej naturalny.

Charnos to marka, która działa na brytyjskim rynku od 1958 roku. U nas jest obecna od bardzo niedawna. Są to biustonosze dla kobiet, które cenią sobie wygodę, wysoką jakość oraz, jak przyznaje sam dystrybutor – nie podążają bezmyślnie za modą 🙂

W moim odczuciu założenie producenta jest takie – bez konstrukcyjnego szału, ale za to pięknie, wygodnie, a jeśli chodzi o materiały –  luksusowo. Uważam, że Charnos, jeśli chodzi o materiały, nie jest wcale gorszy od  bieliźnianych marek, które w naszym kraju są markami “z górnej półki” czyli choćby od takiego Chantelle czy Lejaby.

Póki co, odmawiam sobie jeszcze tej marki w moim sklepie, ale mam wielką nadzieję, że przyjdzie jeszcze na nią czas w noszebiustonosze, przyjdzie jeszcze czas… 😉

W Charnosie wiosenno-letnim 2012 znajdziemy  w każdym modelu sezonowym miękkiego  full-cupa. Niektóre “sezonówki” zostaną wzbogacone dodatkowo, a to o usztywnianego plunga ( grafitowa Mia, multikolorowa Esme), a to o plunga typu moulded, czyli formowanego termicznie (piankowa, przewygodna Isabelle), czy też o miękką (Layla, koralowy Cherub) lub lekko usztywnianą (Harmony) balkonetkę.

Krótką charakterystykę każdego modelu sezonowego SS2012 (a także kolekcji bazowej) znajdziecie na stronie polskiego dystrybutora.

Ja napiszę tylko krótko – moje faworytki w sezonie wiosenno-letnim to:

w kategorii WYGODA – Isabelle

(oprócz wersji białej z różowym haftem, kontynuacja wersji czarnej z haftem fioletowym);

w kategorii DESIGN – Harmony

(na te hafty nie mogę się wprost napatrzeć!);

w kategorii kształtowanie – Cherub

(dogada się z biustami asymetrycznymi z uwagi na lekko elastyczną koronkę, która ładnie przylega do piersi).

 

A teraz napawajmy oczy:

multikolorową ESME…

– full cup bra  32-38 C-G (70-85 C-G),

– padded plunge bra 32-38 B-F (70-85 B-F),

– doły 10-18 (38-46);

lawendową HARMONIĄ…

– full cup bra 32-38 C-G (70-85 C-G),

– balcony bra 32-38 B-F (70-85 B-F),

– doły (szorty i figi) 10-18 (38-46);

ISABELLE w bieli…

oraz w czerni…

 

– full cup bra 32-38 C-G (70-85 C-G),

– moulded plunge bra 32-38 B-F (70-85 B-F),

– doły (szorty i figi) 10-18 (38-46);

bladoróżową LAYLĄ…

(o której rozmiarówce niestety nie napiszę, ponieważ otrzymałam właśnie info, że nie będzie produkowana 🙁  Ale te hafty MUSIAŁAM Wam pokazać, no, musiałam!);

koralowym Cherubem…

a także rubinowo-czerwonym (najpiękniejszym kolorem tej kolekcji, według mojego skromnego zdania) Cherubem…

www.charnos.co.uk

– full cup bra 32C-G, 34B-G, 36B-G, 38B-FF, 40D-F (70C-G, 75B-G, 80-B-G, 85B-FF, 90D-F),

– classic balcony bra 32-38 B-F (70-85 B-F),

– doły (szorty, figi) 10-18 (38-46);

grafitową Mią…

której real-fotki gdzieś zapodziałam 🙁

www.charnos.co.uk

– full cup bra 32-38 C-G (70-85 C-G),

– padded plunge bra 32-38 B-F (70-85 B-F),

– doły (figi oraz wysokie figi z podwiązkami) 10-18 (38-46).

 

Aha, dodać muszę jeszcze, że majtki i szorty Charnosa są genialne – wygodne, pojemne (co wcale nie znaczy, że jakieś specjalnie wielkie) a do tego piękne :))

 

14 komentarzy

  • kasica_k

    Esme, Harmonia y Yzabela – tych bym spróbowała, tylko jakoś nie ma Charnosów w naszych sklepach, tyle sobie obiecywałam po niejakim Edenie z zimowej kolekcji i chyba w ogóle się nie pojawił (?) Renulcu będziesz mieć te Charnosy kiedyś?

  • effemeria

    Uwielbiam charnosa! Niestety zauważam, że jest niedoceniany na forach, a w sklepie sprzedaje się doskonale. Cherub (zarówno miękka, jak i sztywna wersja), trellis, annais – to bestsellery.

  • effemeria

    Zapraszam do OnlyHer. Choć niestety w 36FF (bo to dużomiskowce) już sobie charnoski raczej średnio radzą:( najlepiej porozmawiać z Agu. 🙂

  • Dark

    kurczę, czytam, że Harmony piękna, klikam w podlinkowaną stronę producenta, patrzę, myślę, hmmm, Dark, dziwna jesteś to i jakoś nie płyniesz z prądem. nic specjalnego.

    ale potem obejrzałam Twoje real fotki. Muuuuuuszę mieć te szorty! dawno tak cudnych haftów nie widziałam… no a jak szorty, to i stanik do kompletu by się zdał… eh.

  • aleksandromaniak

    Rozmiarówka niezmiennie rozczarowująca.
    Brak 30. Chyba że o czymś nie wiem i 32 są ścisłe? Chudzielcem nigdy nie byłam i nie będę, ale potrzebuję 65, chyba że (jakoś tak liczę na to…)
    Chociaż jakby dali 30 i nadal byłoby do F (w tych modelach, które nie są full cup),to bym się nie zmieściła. 🙁
    Szorty przecudne, tylko znowu nie rozumiem, dlaczego od 10. Mówię to z doświadczenie, że brytyjskie marki są łaskawe pod tym względem. Trudno mi uwierzyć, że pani modelka ma rozmiar 10, nie uwierzę, bo sama noszę 10/12, zależy.

  • aleksandromaniak

    Z modeli bardzo podoba mi się Esme (bo jest właśnie taka wiosenna, dziewczęca, świetna pod kwiecistą sukienkę, a zimą poprawiałaby nastrój :D) i Harmony (piękny kolor).Świetny jest też ten pierwszy Cherub, choć tu prym wiedzie dół 😀

  • kulka_kulkowa

    @aleksandromaniak, rozmiarówka niestety rozczarowuje, a 32 Thalia, którą mam, jest luźna jak nie wiem. Niezmiernie żałuję, bo Charnos ma często piękne modele.

  • renulec

    @Gosia, nie mijaj więc, próbuj 🙂

    @Kasica_k, chciałabym mieć kiedyś. Jeszcze trochę muszę popracować na nie, ponieważ nie są najtańsze w zakupie, ale choć jeden model na początek

    @effemeria, czyli Ty jesteś z załogi onlyherowej? Twoja znajomość marki mi imponuje 🙂

    @Jola, o, tak, ten czerwony jest boski!

    @Dark, harmoniowe szorty i isabelkowe to dla mnie mistrzostwo świata 🙂

    @Aleksandromaniak, Charnosy to nie są dusiciele generalnie, ale z każdej kolekcji można wybrać coś fajnego. Brak 30-ek to niestety przykra sprawa, wzdech

    @kulka_kulkowa, czy zmieniłaś rozmiar (bo z Tobą kojarzę chyba inny obwód)? Czy Twoja Thalia była luźna od początku, czy się rozciągnęła?

  • magdus86

    Reniu, powtórzę to, co Agu już chyba z milion razy mówiłam – no czemuż oni nie chcą robić ciaśniejszych obwodów? estetycznie ta marka najbardziej do mnie przemawia. ja też dojrzałam do tych materiałów, tych koronek, takiego nienachalnego kształtowania. i co sezon wzdycham miłością beznadziejną, bo nawet 30tki nie chcą mi zrobić 🙁 a ja bym chciała zostać ich najwierniejszą fanką. ciągle pocieszam się myślą, że może kiedyś jak będę przy nadziei załapię się na jakiś model 🙂

  • Marta

    Ach, ja ze swoim 28D i rozmiarem 6/8 już zupełnie nie mam co marzyć 🙁 A bielizna prześliczna, pod względem designu odpowiada mi najbardziej ze wszystkich marek… Szkoda, że nie robią na drobniejsze osoby, a może jest jakaś szansa?

  • renulec

    @Magduś, ano, własnie, czemu nie chcą, dobre pytanie!

    @Marta, póki co, niestety nie zanosi się na 28-ki w Charnosie, myślę, że jeśli doczekamy się 30-ek, to będzie sukces…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *