brafitting,  recenzje,  sklep z bielizną,  wiedza

Panache Sport Aqua Multi – recenzja

W sezonie wiosna/lato 2019 marka Panache popełniła kolejną nowinkę konstrukcyjną. Do bezfiszbinowego biustonosza sportowego dodała u dołu szeroką taśmę, która pełni rolę pasa obwodu.

Jeśli mam być szczera – po latach zdobywania wiedzy na temat moich nowych “sklepowych” produktów, doszłam do wniosku, że najpewniejszy jest na to jeden sposób. Płatny :-). Zamówisz, przepracujesz na “własnych” biustach i o staniku wiesz wszystko.

Najlepsza konstruktorka nie jest bowiem w stanie przewidzieć preferencji twoich klientek, skoro nawet czasem sama ty ich rozgryźć nie potrafisz ;-). Poza tym istnieje zawsze potencjalne ryzyko odstępstw wyrobu finalnego od modelu pokazowego.

Dlatego też do nowości tej podeszłam z rezerwą. Zasada ograniczonego zaufania towarzyszy mi bowiem wiernie przez życie od czasu pewnej spektakularnej stłuczki samochodowej. Uważam zresztą, że nie zawsze więcej znaczy lepiej i nie każda nowinka to mój sklepowy must have.

Lepiej często znaczy po prostu – ostrożniej.

Tymczasem nowy sporciak kusił nietypowym, odważnym połączeniem kolorów…

– Aj, jaki on piękny… Dziewczyny oszaleją! Muszę go mieć, muszę! Przecież to będzie hit! Żeby jeszcze leżeć chciał niegorzej od tych dotychczasowych bezfiszbinowców! Ale co będzie, jeśli okaże się, że ten nowy obwód to niewypał? – biłam się
z myślami.

No i zrozum tu kobietę! Konia z rzędem temu, kto to potrafi ;D !

Wbrew zdrowemu rozsądkowi, który podpowiadał – poczekaj, niech inni pobrafitują, pohandlują, ewentualnie “umoczą kaskę”! Przecież zawsze zdążysz zamówić w kolejnym sezonie! – skusiłam się na niego.

Nie jest to bynajmniej figura stylistyczna, że piszę o wątpliwościach, by zaraz zasypać Was zachwytami. Autentycznie nie miałam przekonania do tego rozwiązania. Nie potrafiłam wyobrazić sobie wygodnego pasa podbiuścia stanika sportowego w formie niby-gumy, a na dokładkę – nie piłującej, komfortowej, mocnej ale zarazem – delikatnej i nie odwijającej się.

Jednak już pierwsze klientki i ich reakcja na tę taśmę pozbawiły mnie wątpliwości.

Ten Panasz jest cudny! Prawie go nie czuć! OMG, chyba spać w nim będę!

Oprócz tego ustaliłyśmy, że:

  • miseczki nadają biustowi okrągły kształt
  • ten model, z uwagi na brak fiszbin – można traktować jako naprawdę dużomiskowy
  • biustonosz łatwiej się pierze niż fiszbinowce 🙂
  • co prawda trochę mniej zbiera biust spod pach, ale w przypadku sporej liczby pań wrażenia wizualne i wygoda (przecież nie każda lubi/toleruje fiszbiny) determinowały wybór tego modelu
  • taśma podbiuścia jest miękka, niespotykanie wygodna, nie sznurkuje nawet przy doborze bardziej ścisłego obwodu

No i prezentuje się szałowo. Także z tyłu. Owszem, on także ma tego “dinksa” do złączania ramiączek.

Nie macie pojęcia, jak bardzo się cieszę, że ten biustonosz nie zaskoczył mnie czymś niefajnym i że został tak ciepło przyjęty przez moje klientki.

Już zresztą był najwyższy czas na to, by na rynku biustonoszy sportowych pojawiło się coś z inaczej szytym obwodem. Bywało, że panie z wrażliwym podbiuściem rezygnowały przez to czasem z kupna jakiegokolwiek stanika sportowego. A tu proszę – nie dość, że cudny-przecudny, to i rozmiarówka, jak to w Panache – słuszna (UK 28DD-H, 30D-H, 32C-H, 34-38B-H, 40D-GG).

Poza tym jest w nim cos takiego, że człowiek MUSI wyjść na zewnątrz. Macie więc w pakiecie forsycjowy plenerek:

Jednym słowem – nie ma wtopy!

Jak odbieracie tę nowinkę? Czy estetyka tego modelu jest zbieżna z Waszymi gustami?

A może już go gdzieś widziałyście (niekoniecznie na krzaku forsycji 😉 )? Mierzyłyście?


Notka absolutnie niesponsorowana. Zdjęcia katalogowe są własnością marki Panache Sport. Plenery – są mojego autorstwa (nie mam nic przeciwko powielaniu, proszę jedynie o podanie źródła).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *