wywiadówka a sprawa stanika
21 kwietnia, 2010 





Przebiegało ono według następującego planu:
1. Zagajenie.
2. Zapoznanie (Młody przeniósł się od półrocza, więc było to pierwsze face to face z panią profesor).
3. Pobranie wyników Młodego w formie pisemnej.
4. Ekspresowy wykład na temat brafittingu.
5. Pytania i odpowiedzi (raczej nie na temat Młodego ;).
5. Wręczenie wizytówki.
6. Serdeczne pożegnanie w atmosferze wzajemnego zrozumienia.
Kurde… Nie przegięłam aby?
Poprzedni
zamknięcie drogi powietrznej
Nowszy
Słodziak i reszta
Może Ci się spodobać


złudzenie apteczne, czyli nie wierz katalogom
1 sierpnia, 2010

żegnaj, Lola…
11 marca, 2010

Jeden komentarz
joaśka
wychowawczyni mojej córki w przedszkolu ma o wiele za mały stanik
już praktycznie nie patrzę jej w oczy 😉
tylko jak jej to powiedzieć?