

Życzę sobie, życzę Wam…
Klientki robią właśnie ostatnie, przedsylwestrowe zakupy. Donoszą mi, że na biłgorajskich ulicach nadzwyczajny dzisiaj ruch. To tak jak w moim salonie! – odpowiadam mrużąc oko i podając im do przymierzenia kolejne staniki.
Nie znaczy to jednak, że nie znajdę kilku chwil na życzenia.
Ostatniego dnia i w ostatniej notce 2012 roku będę jednak źle wychowaną egoistką i najpierw życzenia złożę sobie.
Bardzo, bardzo, baaardzo chciałabym, by w ciągu następnych 12 miesięcy:
– biustonosz w odpowiednim rozmiarze i fasonie był wreszcie dla kobiet równie ważny jak dobre auto, ciuch i wygodne buty,
– wizja kryzysu nie odcięła nam dopływu rozsądnych myśli do głowy, bo jednymi z ostatnich rzeczy, na których kobieta powinna oszczędzać są prawdziwe przyjaźnie i biustonosze :),
– wszystkie modele naszych biusthalterów miały świetne konstrukcje, wysoką jakość wykonania i niskie ceny,
– do mojego sklepu internetowego nie wrócił żaden stanik ;),
– każda klientka, która przechodzi przez próg stacjonarnego Noszę Biustonosze wychodziła ode mnie z uśmiechem na twarzy i dobrze dopasowanym biustonoszem;
– niektóre panie przestały łapać się za głowę widząc na wieszaczkach z bielizną cenę powyżej 100 złotych 😉
– udało mi się poznać osobiście wszystkie czytelniczki mojego bloga 🙂
Wam zaś, moje drogie siostry w stanikomaniactwie życzę zrealizowania wszyściuteńkich, nawet najbardziej szalonych i ryzykownych zamierzeń i planów. Przecież trzeba tylko mocno w nie wierzyć i mocno się uprzeć! I naturalnie – konsekwentnie robić swoje. Bo wszystko jest trudne nim stanie się proste!
No i oczywiście życzę Wam na ten nowy rok…




Hyc, hyc, hop, hop!
Może Ci się spodobać


Brafittingowy limeryk oraz Szczebrzeszyn stolicą języka polskiego po raz pierwszy
17 sierpnia, 2015

We Can Do It!
19 maja, 2012

5 komentarzy
clarisse
Taką furę, taką furę to ja chcę! Znacznie bardziej niż inne fury. (Mąż wolałby Porsche).
Ściskam mocno i podpisuję się wszystkimi łapkami – osobiście dopiszę dla siebie życzenie: kupić wreszcie coś SKUTECZNIE w Noszebiustonosze, choćby pończochy albo majtasy 😉
pamietnikpanidomu
Ja sobie również życzę mieć biustonosz na miarę mego biustu:) A Tobie spełnienia tych pisanych i nie pisanych marzeń:)
tfu.tfu
wiesz, że trzynastka jest szczęśliwa? 🙂 no! to właśnie się zaczął ten szczęśliwy czas! :-*
miss-alchemist
Fura jest świetna 😀 Biustonoszy mam dużo, ale wciąż za mało 😉
Renulcu, ja życzę Tobie i sobie, żeby kiedyś podczas pobytu w domu udało mi się wybrać do Biłgoraja i kupić u Ciebie stanik :P, bo mam rzut beretem (taki olimpijski rzut, ale rzut), a jakoś jeszcze nie wsiadłam w samochód/autobus i nie pomknęłam przez granicę województwa 😛
magdus86
z opóźnieniem ale dziękuję :* 🙂