Uncategorized

Cleo SS2012

Małym sklepikiem będąc – nie zamawiam całych kolekcji bielizny. Bo po pierwsze – zupełnie mnie na to nie stać, a po drugie – absolutnie mnie na to nie stać ;). Ale, jak to mówią w lubelskiem – żeby napić się mleka, nie trzeba kupować krowy, a żeby napić się wódki, nie trzeba kupować Polmosu – od czego są pokazy i oględziny modeli pokazowych 😉 ?

Zawsze, kiedy mam do czynienia z próbkami kolekcji – w noszebiustonosze jest święto, a ja w głowie mam skowronki. Uwielbiam oglądać sample, zastanawiając się przy tym – na jaki biust, na jaki przedział wiekowy, na jaką okazję. Podziwiać misterne koronki, badać skład materiałów, napawać oczy ich wzorami, dłoniom dawać niemal fizyczną przyjemność w obcowaniu z delikatnością tkaniny. Oceniam bez pośpiechu poszczególne modele, porównuję. A potem, kiedy mam przekrój (choć uważam, że tak naprawdę to ja długo go nie będę miała, jest jeszcze tyle marek do poznania!) wszystkich dostępnych propozycji – wyławiać perełki. Lub próbować wyławiać perełki 🙂

Więc tak się, proszę Was, przedstawia część kulisów mojej pracy i moich fascynacji.

A że łatwo ulegam bieliźnianym zachwytom i odczuwam przemożną potrzebę dzielenia się ze światem czymś, co jest według mnie warte uwagi – notek przepowiadających kolejne kolekcje wciąż na blogu przybywa. Pisanie ich sprawia mi niesamowitą frajdę, ale nie ukrywam, że często do nich zaglądam, jeśli mam w pamięci jakąś lukę lub chcę sobie przypomnieć konkretny model. Taki mały, bieliźniany bryk sobie tu po cichutku tworzę 😉

Cieszmy więc swe oczy tym, co w niedalekiej przyszłości, czyli w sezonie wiosna/lato 2012, zaoferuje nam Cleo – radosna i dziewczęca w swej wymowie podmarka Panache.

Od dystrybutora wiem, że egzemplarze pokazowe to właściwie prototypy modeli. Mogą one zostać przed wprowadzeniem do tzw. masowej produkcji udoskonalone, może np zwiększy się w niektórych modelach możliwość regulacji ramiączek itp. Za co naturalnie producentowi cześć i chwała, ponieważ możliwość ta bardzo pożądaną jest, szczególnie przez niewysokie panie 🙂

Moja modelka – Karolina, średnio-wysoką blondynką będąc, nie miała problemów z ramiączkami 🙂 Karo to w moim odczuciu wręcz uosobienie linii Cleo. Jest młoda, przebojowa, nie znosi nudy w szafie i w szufladzie z bielizną.  Trochę postrzelona, pełna energii, patrzy z optymizmem w przyszłość i lubi dobrą zabawę. Miałam podejrzenie, że przypadną sobie do gustu. Karo i Cleo, Cleo i Karo. Moja intuicja mnie nie zawiodła. Jednak “przypaść do gustu” to określenie mało precyzyjne, one się po prostu pokochały… I nie przeszkodził im w tym płomiennym uczuciu nawet deszczowy dzień, który mnie z kolei przyprawił o ból głowy (smarkałam cały poranek TŻ-owi w kołnierzyk, że “zdjęcia nie wyjdąąą, buuu, deszcz pada, ciemno, a ja blendy nie mam dobrej, chlip!”).

No ale co ja będę tu Was wstępniakiem zanudzać…

Na pierwszy ogień poszła Lucy. Model, który od czasu, kiedy  wkroczyłam w “inny wymiar” (się ma to dumne 32E 😉 darzę wielką sympatią. Jego żółta wersja kolorystyczna zapowiada się na hit sezonu:

 

A potem miałyśmy przyjemność przenieść się w wyobraźni do Paryża, bo modelka ukazała się nam (mi i mojej asystentce, dzierżącej dzielnie mizerną blendę wyławiającą mizerne światło) w Mischy, która, jak słusznie zauważyła Kasica – jest bieliźnianym hołdem złożonym niezapomnianej Coco Chanel:

Dla zainteresowanych – Mischa to konstrukcyjna spadkobierczyni modelu Rosa (Masquerade AW2011).

Plunge Jude (moulded t-shirt bra) wystąpi w kolorach Hot Red oraz Black/Magenta. Tyz piknie, jak mawiają górale!

Poniżej kolor Hot Red:

Kolorowe kropki to wdzięczny motyw, wdzięczy się więc ze zdjęcia Olivia (uwaga! nowa konstrukcja w Cleo!)…

Nic nie poradzę na to, że kolejny stanik nazwałyśmy Panią Informatyk. Skojarzenie z pikselami nasuwa się samo 🙂

“Rozpikselowana” Rihanna:

Baczne oko niejednej stanikomaniaczki zauważy zapewne, że ten stanik jest uszyty na kroju Pandory i Incii (Masquerade) oraz Marthy,Sadie, Rity i Poppy (Cleo).

A teraz moja ulubienica w tej kolekcji – Ellie (ma ten sam krój miseczki co jej poprzedniczka).

Impresjoniści, a w szczególności Renoir i Degas, gdyby mieli za zadanie pomalować kobiecą bieliznę w  konkretny wzór – zrobiliby to najpewniej tak…

Dla delikatnych, subtelnych, eterycznych istot, wielbiących poezję i przebywających myślą wciąż gdzieś, pomiędzy chmurami –  odpowiedni będzie z pewnością model Chloe. Chloe to greckie imię żeńskie, które oznacza w dosłownym tłumaczeniu “kwitnąca” 🙂 Warto w tym momencie (halo! panie maturzystki!, w tym pani trzymająca blendę! 😉 przypomnieć sobie także mit o Dafnisie i Chloe. Gdyby jego bohaterka żyła w dzisiejszych czasach – nie wyobrażam jej sobie w innym staniku 🙂

Patrząc na Arianę nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że modelka zaraz wywędruje z noszobiustonoszowego atelier i pobiegnie gotować wielkanocny barszczyk. Energetyczny staniorek, nieprawdaż?

I na koniec druga z moich ulubienic w tej kolekcji –  bajkowa jak wszystkie skarby Persji Alexa (młodsza siostra “pierzastej” Sashy, która właśnie wchodzi do sklepów).

Rozmiarówka kolekcji przedstawia się następująco

UK 28-38/ EU 60-85  D-G (Jude moulded oraz usztywniona Ariana)

UK 28-38/ EU 60-85  D-J – wszystkie miękkie modele, czyli Lucy, Alexa i Chloe

UK 28-38/ EU 60-85  D-H – reszta modeli usztywnionych, czyli Ellie, Rihanna, Mischa, Olivia i Juna (Juna to model bazowy, wchodzi w obecnym sezonie, ale darowałam sobie go w tej notce, ponieważ został już na blogu utrwalony).

Dziękuję:

– modelce za dzielne i cierpliwe pozowanie,

– dzierżycielce blendy za to, że podczas sesji powstrzymywała się niezwykle uprzejmie przed namiętnym sms-owaniem,

dystrybutorowi marek Panache w Polsce za udostępnienie modeli pokazowych.

 

26 komentarzy

  • simerila

    Ja też uwielbiam oglądać zapowiedzi przyszłych kolekcji! 🙂 i planować potencjalne zakupy, jednak tym razem nic mnie nie zachwyciło. Podoba mi się żółta Lucy, ale tylko ze względy na kolor i krój stanika, bo sam haft niebardzo, moim zdaniem jest nijaki i nudny, rozetko z Brooke wróć! Z utęsknieniem też czekam na jednolitą Jude, te kontrastowe ramiączka są niepraktyczne. Olivia jest niby fajna, ale poczekam na inny kolor. Ariana kojarzy mi się z indiańskimi wzorami na wigwamie tudzież tipi, czytaj wzór namiotowy. 😉 Może przygarnęłabym Ellie, jeśli trafiłaby się jakaś okazja i więcej różu ma miseczkach. Jedyny stanik na jaki czekam to cielista Juna.
    Simerila vel. Malkontentka 😉

  • jogurtwaniliowy

    Też lubię serie cleo, za jej dziewczęcość i świeżość. Niemniej, wybór mam ograniczony – mój biust nie lubi się z balkonetkami. Gdyby było inaczej na pewno kupiłabym Lucy – warto o każdej porze roku mieć w szufladzie taki energetyzujący kolorem stanik! A tak, zostaje mi tylko Ariana (faktycznie wielkanocna) i Mischa (jeżeli będzie miała wystarczająco otwarte miski).
    Być na pokazie nowej kolekcji bielizny – marzenie *_*

    A o tym jak ciężko jest zrobić dobre zdjęcia przekonałam się dopiero prowadząc własnego bloga – szczególnie jeżeli nie dysponuje się porządnym aparatem. Ciężko niekiedy oddać fakturę bądź kolor na zdjęciach (już nie mówią o odpowiednim połysku). Czasami jest za słonecznie, czasami za dużo cienia i wiadomo zawsze chce się zrobić zdjęcia ładne, niekiedy nawet artystyczne a pokazanie detali często to uniemożliwia. 😉

  • urkye

    Wow, na modelce wszystko leży perfekt:) Coś mi mówi, że modelka po prostu ma perfekt figurę, więc możliwości kształtujące staników grają drugie skrzypce;)

    Co do modeli, fajny jest ten żółty, tylko pewnie z moją karnacją się nie polubią:/ Świetny jest też ten perski:P Przy takich maziajach mam zawsze dylemat, czy kupować. Bo niby coś kolorowego w tym odcieniu już mam w szafie, więc to totalnie niepraktyczne, ale co zrobić, skoro stanior się tak podoba… 😛

  • renulec

    @ kasia_grubasia, no jak Cleo ma Ci się nie podobać, skoro także jesteś młoda, pełna energii, lubisz się zabawić i z optymizmem patrzysz w przyszłość ;D? Inne kolekcje nie są słabe, one są po prostu…inne 🙂
    @ kakunia.k, Mischy niestety u mnie nie będzie, przynajmniej w pierwszym terminie. Ciężko jest dokonywać takich wyborów, czasem czuję się sama ze sobą zle przez to i sama do siebie miewam żale i pretensje 😉 Ad paczka – czekam na wrażenia z przymiarek!
    @ simerila, nie każda dama ma potrzebę noszenia tak szalenie kolorowej bielizny, Tobie widocznie najbardziej odpowiada w bieliźnie czysta forma i wcale nie uważam tego za malkontenctwo 🙂
    @ jogurtwaniliowy, widzę, że rozumiesz moje rozterki 🙂 Odnośnie wzorków – ciapków i pikseli – każdy biust ma inny gust 😉
    @ kasica_k, dziękujęęę 🙂 Choć uważam, że jesteś dla nich zbyt łaskawa – byłyby naprawdę fajne, gdyby było lepsze światło, a tu jak na złość – lało od rana i żadną miarą nie dało się lepiej 🙁 choć być może ja jak ta tanecznica (rotlf)…
    @ urkye, jak to – co robić, kiedy się podoba…A kiedy jeszcze pasuje? – brać! W dzisiejszych czasach mamy tak dużo obowiązków i zmartwień, a tak mało drobnych przyjemności…Dziękuję w imieniu modelki za komplement, ucieszy się zapewne bardzo, kiedy jej powtórzę 🙂
    @ anulla1974, zaiste – są wielce urodziwe, grzechem byłoby zaprzeczać 😉

  • clarisse

    Ładne to-to 🙂
    Nie takie słodkie jak ostatnie ciasteczka CK, ale ładniusie.
    Mnie najbardziej przypadły do gustu Mischa i Ellie.
    Co do Ellie – ja chcę! … taki kostium kąpielowy!

  • simerila

    Ja już mam szufladę pełną kolorowych staników 😉 że czasami nie mogę się zdecydować który założyć 😉 więc teraz przyszedł czas na szukanie gładkich, jednokolorowych i cielaka idealnego, bo te co mam w szufladzie nie spełniają do końca moich oczekiwań.

  • renulec

    @ clarisse, a wiesz, że nie kojarzę żadnego kostiumu w taki wzór? Fajny by był!
    @ simerilla, wygląda mi to na fazę nasycenia, czym prędzej kupuj cielisty stanik i ciesz się nim, ciesz!
    @ wszystkomniezachwyca, skoro z białą nie było Ci po drodze to niestety są spore szanse, że żółta też nie będzie skłonna do współpracy 🙁 Choć życzę Ci porozumienia z Lucy (bo pewnie o nią Ci chodziło:) z całego serca, bo żaden stanik, z tego, co zauważyłam, jeszcze na Twoim blogu nie był przedmiotem zachwytów 😉

  • strawberry_field

    w mojej szufladzie na pewno znajdzie się chloe – takich kwiatków jeszcze u nikogo nie widziałam i muszę je mieć. Nie podobają mi się te pseudo piksele i mazaje. Dużo bardziej wole jakieś konkretne wzorki albo kwiatki czy kratki

  • wszystkocomniezachwyca

    Renulec, nie był.. chociąż myślę o tym, ale ja fachowcem w dziedzinie nie jestem.. no i dopiero zaczynam:)

    A tak o Lucy chodziło.. najwyżej pozostanie mi wzdychanie do jej zdjęcia na Twoim blogu 🙂

  • renulec

    @strawberry_field, czyżbyś była umysłem ścisłym (mam na myśli te wzorki-konkrety;)? A zachwyt nad Chloe podzielam. Poza tym ona jest na kroju Lizzie, a Lizzie na George’u, to wiesz…:)
    @wszystkomniezachwyca, myśl, myśl! Bardzo podobają mi się Twoje recenzje, są takie spontaniczne i szczere (ta od żelu Lush spowodowała, że wytropiłąm go sobie na Allegro 🙂 A może to właśnie dobry czas na niefachową recenzję stanika? Taką od pierwszego porywu serca? Opisanie pierwszych wrażeń, co najbardziej Cię porwało?

  • wszystkocomniezachwyca

    Dziękuję za miłe słowa 🙂 Mam nadzieję, że żel udało się wytropić w przyzwoitej cenie, bo na allegro czasem można złowić taniej niż w stacjonarnym lushu, a czasem sporo przepłacić.. Teraz drżę ze strachu, czy przypadnie Ci do gustu
    A w stanikach najbardziej mnie porywa.. hmm, to że są takie piękne, ale to chyba dziedziczne, bo i moja Mama jest zarażona chęcią posiadania większej i większej ilości, a jak przyjdzie do założenia, to albo by się chciało założyć je wszystkie, albo znowu jakiegoś brakuje. Ale to chyba choroba u wszystkich stanikomaniaczek

  • alexis-z

    Gratuluję modelki, świetnie wyszła w tych staniczkach. Przyznam się, że na początku nie podobała mi się Lucy ale ta żółć jest urocza nieźle rozświetla skórę. Dodam, że ja będę próbować buraczka Ariane i “chanel” Misha, która na bank nie będzie leżeć

  • renulec

    @wszystkomniezachwyca, nie drzyj, bo nie masz powodu. Jak mi “nie podejdzie”, to ustwaie go w moim sekretnym miejscu, gdzie chowam moje kosmetyki przed Mloda. Na bank sie tam zdematerializuje 😉 Jednak to malo prawdopodobne, zeby mi sie nie spodobal, bo po Twojej recenzji to ja juz go lubie 🙂 Serdeczne, stanikomaniackie pozdrowienia dla Mamy :))

    @alexis-z, sama sobie gratuluje tej modelki, przede wszystkim za jej charakter, bo ja naprawde jestem czasem wredna podczas robienia zdjec 😉 Trzymam kciuki, by wiosenne spotkania z wybranymi przez Ciebie modelami zakonczyly sie sukcesem 🙂

  • kasia_j

    Podobają mi się Mischa i Ariana. Jude kupiłabym na pęczki, w każdym kolorze tęczy, gdyby leżała na mnie dobrze, a nie wbijała się w moją klatkę piersiową. Ja chcę t-shirt bra w rozmiarze 60D!

  • strawberry_field

    Renulcu – zdecydowanie jestem umysłem ścisłym 🙂 kurcze nie sądziłam, że po upodobaniu do konkretnych wzorków na stanikach można to odkryć 🙂 dodam jeszcze, że lubię gdy wzorki/kwiatki itp. są symetrycznie ułożone 🙂

  • renulec

    @kasia_j, wiem, co masz na mysli, Jude potrafi perfidnie przyciąć, fakt, ale doszłam do wniosku, że jeśli poświęci się jej chwilę uwagi (oprócz wygarnięcia, trzeba jeszcze pierś ułożyć, poprawić krawędzie stanika), to efekty są, niejednokrotnie aż po zdanie testu bluzkowego 😉 Ale jeśli jesteś pewna, że Jude nigdy pasować nie będzie – to może warto spróbować Deco (Freya)? Mają rozmiar 28D widzę.

    @strawberry_field, to taka moja pseudo-teoria 😉 Ale ta wzorkowa symetria też mi do niej pasuje. Jak tak dalej pójdzie, to wspólnie odkryjemy metodę diagnostyki umysłu sposobem stanikowym ;))!

  • kasia_j

    @Renulcu mierzyłam to Jude i niestety cięło aż miło. Przemiła Pani brafitterka układała go na mnie i mój mizerny biust w nim i nie wyszło. Mało się nie popłakałam w przymierzalni. Co do Deco, to też mierzyłam i ma za wąskie fiszbiny, jest golfem, wypadam środkiem i ma za szeroki mostek. Więcej grzechów nie pamiętam.

  • renulec

    @kasia_j, więc zostały Ci jeszcze Audelki – Athena jest ścisła, myślę, że do straplesa 65B (on jest usztywniany, może robić za t-shirt bra śmiało) możesz startować.

    Niestety, mam też przykrą wiadomość dla wszystkich, króre zdążyły zakochać się w Mischy – model nie będzie produkowany, buuu…

  • jamilah

    A czy będzie u Ciebie dostępna sasha z obecnej jesiennej kolekcji? Kiedy można sie jej spodziewać? Szkoda, ze jednak mishy nie będzie… ciekawe dlaczego? Bardzo mi się spodobała 🙂

  • magdus86

    modelka i modele zdecydowanie się polubiły 🙂 świetnie wszystkie na niej lezą.
    mój faworyt to Mischa i Olivia. Ariana też niczego sobie. jak one wypadają ze ściśliwością? Może się skuszę na jakieś Cleo, bo do tej pory ciężko mi się było z nimi dogadać, a intensywnie poszukuję alternatyw dla jedynych aktualnie dla mnie effuniaków ^^

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *