recenzje

Gossard AW2012

Jeszcze nie zdążyło rozpanoszyć się u nas na całego lato, a kolekcje jesienno-zimowe zaczynają nas już czarować nowymi modelami bielizny.

Z premedytacją użyłam określenia “czarować”, ponieważ gdy patrzę na bieliznę Gossarda – ciężko mi oderwać od niej wzrok i wpatruję się, jakby ktoś rzucił na mnie urok

Bo jak tu nie przypuszczać, że będziemy w takiej bieliźnie czuć się bajecznie? Popatrzcie choćby tylko na model FLORAL EXPLOSION:

FE jest uszyty na bazie modelu Fleur  z sezonu AW2011, nie mam więc większych obaw o jego podtrzymująco-kształtujące zdolności. Te z Was, które mają blisko sklepy z szerszą ofertą Gossarda mogą już tam zaglądać lub podpytywać o Kwiatową Eksplozję, ponieważ miała wejść do sprzedaży w czerwcu 🙂

Oprócz usztywnianego plandża Gossard postanowił uszyć nam także MIĘKKI biustonosz Floral Explosion. Będzie to balkonetka:

Zakres rozmiarowy obu modeli:

Kolejna nowinka to usztywniany model GLOSSIES. Niektóre z Was zakrzykną: Nareszcie! 😉

Owszem, trochę musiałyśmy na niego poczekać, ale myślę, że było warto. Bo dla każdego w Glossies  znajdzie się teraz coś miłego. Dla “modniś” będzie to sezonowy kolor mocha:

Zaś dla zwolenniczek klasyki i “bezpiecznej bazy” kolory czarny, biały oraz cielisty. Tak samo jak Autorce bloga Small Cup najbardziej przypadła mi do gustu wersja cielista. Uczta dla oczu, proszę drogich Pań :D! Czy dla biustu? Dowiemy się zapewne wkrótce od pierwszych nabywczyń, które (żywię głęboką nadzieję) podzielą się swoimi opiniami o tym biustonoszu na zaprzyjaźnionych internetowych forach czy portalach. Jeśli któraś będzie miała chęć wystawić mu cenzurkę w komentarzach pod tą notką – także serdecznie zapraszam.

Tymczasem cieszmy wzrok:

Przy okazji dodam, że o ile prawie wszystkie majtki gossardowe uważam za przebłysk konstruktorskiego i designerskiego geniuszu – szorty Glossies są po prostu boskie. Jeśli wcelujecie się dobrze w rozmiar (warto w tym celu poświęcić uwagę tabeli rozmiarowej producenta) – macie szansę zapomnieć o tym, że cokolwiek nosicie na pupie (tylko proszę, bez podtekstów! ;).

Miękki plunge Glossies wciąż pozostaje w ofercie bazowej.

Obie wersje tego stanika (usztywniana i miękka) są już w polskich sklepach.

Ich zakres rozmiarowy:

Jeden z moich ulubionych modeli – SUPERBOOST LACE w sezonie AW 2012 wystąpi w kolorze jagodowym:

w następującej rozmiarówce:

Uwaga! Ten model już jest w sprzedaży!

Rodzina Superboostów powiększy się od września także o biustonosz typu t-shirt w kolorze czarnym i białym.

Zasmuciła mnie trochę jego rozmiarówka:

Ale ok, pierwsze koty za płoty, niech Gossardowi będzie – nowy model, może obawiali się większych miseczek?

Tył widelcowaty, taki jak we Floral Explosion i Ego. Miseczka zgrabnie wyprofilowana, usztywniona, ale niezbyt gruba. Te z Was, które będą miały szczęście i “załapią” się w rozmiarówkę nie powinny być zawiedzione.

Zwróćcie uwagę na taśmę obwodu, która krzyżuje się na mostku. Takie rozwiązanie widziałyśmy od niedawna w niektórych “ulepszonych”  modelach biustonoszy marki Panache, w Gossardzie spotykam je chyba po raz pierwszy (proszę mnie poprawić, jeśli się mylę):


Zaś EGO BOOST będzie przypominał nam już od września słodkie, sierpniowe maliny (taką barwę zresztą też przybierze – malinową):

Model ten wciąż wzbudza sporo emocji. Ma na to wpływ zapewne spore wypełnienie miski jak i widoczne na zdjęciu u góry wyjmowane wkładki. Realne zdjęcia oraz kilka przydatnych recenzji Ego Boosta znajdziecie u niezawodnych Małych Miseczek :), ja tymczasem podrzucam jeszcze zakres rozmiarowy:

W kolekcji bazowej dostępne będą nadal kolory biały i czarny.

Nowością będzie egoboostowy STRAPLESS w kolorze cielistym i czarnym. Wydłużony karczek powoduje, że stanik kojarzy się trochę z modelami longline (ma w obwodzie wbudowane dwie pionowe, boczne fiszbiny).

Szeroki, obwód, wzbogacony o cztery (!) paski silikonu powinien trzymać solidnie.

Niepokoi mnie jednak trochę ta nowa konstrukcja. Założeniem jej twórcy było zapewne maksymalne zebranie biustu w celu stworzenia “dolinki”. Czy jednak ktoś tu nie przedobrzył? Czy biustonosz poradzi sobie ze wszystkimi biustami, których dotyczy zestawienie rozmiarowe?

Dowiemy się tego z pewnością w listopadzie, kiedy pierwsze egzemplarze tego biustonosza dotrą do Polski 🙂

Kto gustuje w stylu retro i motywach zwierzęcych z pewnością zwróci uwagę na ON THE PROWL:

Zarówno miękka balkonetka:

jak i usztywniany plunge:

a także koszulka z podwiązkami:

mogą zachwycić. Do tego dodatkowo będą jeszcze świetne, wysokie majtki:

A skoro już jesteśmy przy klimatach retro. Jesień i zima A.D. 2012 to wielki powrót bielizny w tym stylu.

Moi drodzy, już we wrześniu w Gossardzie nastąpi prawdziwa RETROLUCJA

 

Coraz modniejszy (także i w Polsce, z czego ogromnie się cieszę) trend vintage, retro, pin-up znalazł sprzymierzeńca w modelu RETROLUTION.

W biustonoszu półusztywnianym szczyt biustu będzie najprawdopodobniej bardzo wyraźnie zaznaczony i nasze popiersie zyska prawdziwy retro look, ale tym razem jest to świadomy zabieg konstruktora 🙂

Usztywniany plunge o głębokim rozcięciu pomiędzy miskami i z wydłużonym karczkiem wygląda także baaardzo stylowo:

W obwodzie znajdują się dwie pionowe fiszbiny boczne, zaś w miseczkach – wyjmowane wkładki (nie dopytałam dokładnie do jakiej miski, ale najprawdopodobniej, jak to w Gossardzie – do D).

Do kompletu świetne, piękne, wysokie majtki z mocnej dzianiny (myślę, że będą nieźle wyszczuplać talię i spłaszczać brzuch):

oraz halka (również posiada właściwości modelujące) z wbudowanym stanikiem:

Retrolucja będzie dostępna w wersji black (powyżej) oraz blush (delikatny, blady róż):

Same powiedzcie – jak tu nie lubić Gossarda za jego dbałość o zaspokajanie kobiecych ciągot  estetycznych? Ja mówię zdecydowane TAK takim stylowym, dopracowanym detalom:


Pamiętacie model Ooh lala? Wciąż będzie obecny w kolekcji bazowej  w kolorach ivory i black, zaś sezonowo pojawi się w kolorze soczystej maliny. Niestety, nie było mi dane podziwiać malinowego wzornika, więc musimy zadowolić się póki co zdjęciem katalogowym:

Jako ostatnia wystąpi przed Wami FEMME FATALE, czyli Kobieta Fatalna. Model ten został nazwany dość trafnie. Określenie “femme fatale”  oznacza bowiem osobniczkę, która z wyrachowaniem uwodzi mężczyzn, wykorzystuje ich dla osiągnięcia swoich celów, a następnie – wiedzie do zguby. Femme fatale to wyrafinowana kusicielka, której nie jest w stanie oprzeć się żaden mężczyzna.

Jednym słowem Gossard woła do nas- załóż Femme Fatale, a każdy facet jest Twój! 😉

– Żeby to było takie proste… – westchnie pewnie pod nosem niejedna z nas ;D

Czy założymy, czy nie, popatrzeć zawsze warto.

Nie tylko na lekko usztywnianego plandża:

ale także na plandża w wersji soft:

oraz “fatalne” 😉 szorty:

Koszulki niestety w samplach nie było, ale możemy obejrzeć ją w zestawieniu rozmiarowym:

 

Katalog kolekcji AW2012 jest już dostępny on-line zaś filmik kręcony podczas zdjęć do niego możecie obejrzeć sobie na youtube.

Podsumowań nie lubię, ponieważ nie uważam się za wybitnego specjalistę od konstrukcji ani wytrawnego znawcę bieliźniarskich trendów, jednak (no, panie!) PIĘĆ miękkich modeli w jednej kolekcji to jest według mnie dobry znak. Cieszę się z niego, ponieważ ostatnimi czasy w Gossardzie wiodły prym biustonosze usztywniane. Mam nadzieję, że “miękusy” spełnią pokładane w nich nadzieje i spiszą się świetnie nie tylko od strony estetycznej, ale także i praktycznej. Tego życzę Wam, Gossardowi i naturalnie – sobie 🙂

Uf, czego się  dowiedziałam i co widziałam, to Wam tu napisałam. Dziękuję serdecznie Dystrybutorowi za udostępnienie modeli pokazowych, katalogów oraz za poświęcony mi czas.

Upał u mnie trochę odpuszcza, śmigam więc do salonu (trzeba umyć okna, przejechać się…nie, nie na miotle 😉 tylko na mopie i pobrać dywanik z przymierzalni do wytrzepania).

A jutro skoro świt – na grzyby, jupi! 😀

 

 

 

 

13 komentarzy

  • tfu.tfu

    bandytyzmu (czyli napadu na bank) nie uskutecznię, bom cienias przestępczy, zatem lecę do kolektury, bo inaczej zbankrutuję albo będę wyć z bezsilnej złości, że mnie nie stać ;-P
    okropna jesteś ;-P jak mogłaś?!

  • renulec

    @tfu.tfu, uwierz mi, jako właścicielka sklepu przeżywam identyczne rozterki jak klientka detaliczna. Chciałabym mieć większość, ale niestety, mnie też ograniczają finanse. Ja także ubolewam, że w świecie złoczyńców byłabym przestępczą miernotą (rotlf)

    @urkye, a ja z chęcią popróbowałabym tych nowych miękusów, mrr

    @zmijunia.lbn, czyli dałabyś się pokroić za czucie i wiarę (w dobre dopasowanie) b-romantyczko ;)!

    @kerima, urody nie można im odmówić, racja 😀

  • simerila

    No fatalne fatalne te Gossardy.. chcę je wszystkie!* ;D Chyba zatrudnili jakiegoś nowego dobrego konstruktora i designera, bo z kolekcji na kolekcję coraz bardziej mi się podoba.

    Super notka i świetne zdjęcia, bardzo się cieszę że pokazałaś tyły staników. 🙂

    *ostatecznie co drugi.. 😉

  • renulec

    @simerila, o konstruktorze nie słyszałam, zresztą niektóre konstrukcje, jak np. Superboost Lace czy Wild Flower nie powinny być zmieniane. Designer owszem, zgadłaś 🙂 Tyły staników – do usług 🙂

    @strawberry field, miękki Femme Fatale zgadzam się (ale po odpruciu cekinów).

    @braworka, optymalna sytuacja to pełne kolekcje sezonowe w każdym sklepie, w każdym mieście i miasteczku.
    Ale się rozmarzyłam… Jednak na razie ja to między bajki włożę 😉

  • simerila

    Miałam na myśli tego od Cancana, moim zdaniem ta konstrukcja jest genialna i aż dziwne mi się wydaje że dopiero teraz ktoś to skonstruował, i nie mogę uwierzyć że to ten sam który konstruował poprzednie koszmarki. 😉 (no dobra, może nie koszmarki, ale też nie jakieś cuda konstrukcyjne)

  • aksanti

    Niniejszy odkochałam się w plungu Femme Fatale, a zakochałam w jej miękkiej wersji! Ciekawe jak z rozmiarówką? Z miękkich Gossardów znam tylko Glossies – to dużo-dużo-miskowieć:) a szorty do niego faktycznie są bardzo fajne – i ta ich urocza lamówka z fakturą krateczki, ach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *