społeczność

Kto, czym i z jakiego powodu szczuje

Jakiś czas temu natrafiłam w sieci na stronę szczuciecycem.pl

Mamo…- pomyślałam – kolejny kwejk albo wiocha, no ileż można…

Okazało się, że niekoniecznie. Strona ta nie ekscytuje się bowiem bezmyślnie wiadomą (i bliską mi z racji wykonywanego zawodu) częścią kobiecego ciała, a wręcz odwrotnie. Uświadamia czytelnikowi (widzowi), że wykorzystywanie erotycznych podtekstów w reklamach to dzisiaj bardzo często stosowany chwyt marketingowy. A jeśli nawet już ktoś decyduje się na tego typu reklamę – konia z rzędem temu, kto potrafi to zrobić ze smakiem, z humorem. W większości wykonawcy tych reklam bazują na prostych, czasem wręcz seksistowskich skojarzeniach i zasługują raczej na osła (na dokładkę nawet bez płachty na grzbiet).

Moje zdanie na ten temat znacie. Swojej dezaprobacie dałam wyraz dwa lata temu  w notce “ballada o lekkim zabarwieniu erotycznym”. W najczarniejszych snach nie przeczuwałam jednak, że tego jest tyle, że będzie tyle… Kancelarie adwokackie, artykuły budowlane, żywność, agd, a nawet…trumny! Zszokowała mnie mnogość branż chcących coś “ugrać” dzięki reklamie z mniejszym, większym lub całkiem sporym kawałeczkiem odsłoniętego, damskiego ciała.

W ramach poparcia i pokojowej koegzystencji wysłałam do właściciela portalu trochę nietypową reklamkę Noszę Biustonosze. Na szczęście okazał się osobnikiem z poczuciem humoru i reklamka powisi sobie tam w prawej szpalcie przez kolejne kilka dni :

4 komentarze

  • Ag

    To zastanawiające, że trumny i artykuły budowlane reklamuje się kobiecymi piersiami, a biustonosze… psem;) Można? Można! No ale “poszczuć cycem” przecież najłatwiej, ech…

  • Gość

    A mnie nieodmiennie zniesmacza slogan agencji reklamowych widziany już nie wiem ile razy pt. “Zrobimy ci dobrze. Reklamę.”, tudzież copywritera reklamującego się na znanym portalu związanym z pracą “Robię dobrze. Językiem” No sorry, ale ja to szerokim łukiem omijałabym takie “agencje” i “copywriterów”, skoro szczytem ich twórczych możliwości jest coś takiego…
    No ale reklamy zbierane na szczuciecycem.pl ktoś przecież tworzy…

  • an-olimatka

    Myślałam o tym, gdy czytałam notkę o reklamie Orange;) Słowo “biust” w reklamie sklepu z biustonoszami przeszkadza, ale zdjęcie biustu w reklamie gładzi szpachlowej już nie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *