

Quo vadis, Audelle ? ;) czyli kolekcja SS2012

Przyznaję, że oglądając wzorniki wiosennej kolekcji Audelle odetchnęłam z ulgą. Podoba mi się ona o wiele bardziej od obecnej, zarówno pod względem estetycznym, jak i konstrukcyjnym. Jeśli producent będzie słuchał uwag swoich kontrahentów tak uważnie, jak robi to marka Curvy Kate dedykowana pełniejszym biustom – myślę, że Audelle, jako marka skierowana przede wszystkim do biustów drobniejszych – będzie miała szansę zadomowić się w polskich sklepach z bielizną, a co za tym idzie – w bieliźnianych szufladach Polek 🙂
Moje (nieliczne) krytyczne uwagi odnośnie poszczególnych modeli przekazałam dystrybutorowi i jestem pewna, że wraz z sugestiami innych sklepów, które miały styczność z tymi samplami – zostaną skrupulatnie przekazane tam, gdzie trzeba 🙂 Z doświadczenia wiem, że naprawdę konstruktywnie dyskutować można o konkretnym staniku, mając w ręku gotowy produkt właściwy, czyli taki, który wyszedł ze szwalni w ilościach handlowych, można jednak pokusić się o tzw przewidywanie! 😀
Przewiduję więc, że…
W tej kolekcji pojawią się dwie niekwestionowane gwiazdy. Są to, co prawda, modele fashion, czyli sezonowe, ale bardzo życzyłabym sobie, by zagościły w Audelle na dłużej.
Pierwszą gwiazdę przedstawię teraz, drugą – tradycyjnie – na końcu (ale nie zaglądajcie tam, proszę! plisplisplis! pośpiech nie przystoi gentelmanom i damom, jak mawiają Anglicy;).
FIFI
Te z was, które zaglądają na portal Balkonetka, pamiętają zapewne model Fifi marki Keia Pink i to, co potrafił zrobić z drobniejszymi biustami. Fifi audelkowa z tej kolekcji nijak się ma co prawda do swojej słynnej imienniczki, bo przede wszystkim posiada zupełnie inny krój, ale mam nadzieję, że swoją urodą i konstrukcją też ucieszy niejeden biuścik.
Stanik niezwykle urodziwy, zdobiony przepysznymi haftami i kokardkowo-wachlarzowymi detalami:


Szczodrze (pod względem zdobnictwa naturalnie;) konstruktor obszedł się także z dołami:


Fifi wystąpi jako gorset (30/65 B-E, 34/75-36/80 A-E, 38/85 B-E), usztywniany gąbką plunge (rozmiarówka taka sama jak gorset) oraz full-cup (30/65 -38/85 C-G). Do tego można będzie nabyć bajecznie piękne i wygodne doły – stringi oraz dość pojemne figi (8,10,12,14, 16,18).




Dla chętnych – buduarowy (czyli raczej na potrzeby alkowy, niż do biegów za tramwajem;) pasek do pończoch.
Gorset można będzie, przy odrobinie odwagi 😉 założyć wieczorem pod marynarkę do klubu:


Ma on też możliwość doczepienia czterech wąskich podwiązek, ale jeśli chodzi o tematy pończochowe – zdanie moje znacie – nic nie zapewni pończosze tak dobrego trzymania, jak solidny, co najmniej sześciożabkowy gorset, a jeśli nie gorset – to pas (pod tym względem nieustannie polecam moją ulubioną, polską Gretkę, którą mam w sklepie :).
Plunge ma dość niski mostek i całkiem zgrabnie zbiera biust:


Jest usztywniony gąbką, więc polecałabym go raczej na specjalne okazje. Tył ramiączek regulowany do połowy.
Full-cupa nazwałabym balkonetką, ale być może w wyższych zakresach rozmiarowych Fifi będzie wyglądała w tej konstrukcji bardziej full-cupowato? Stanik bardzo ładnie kształtuje i robi “wesoły” profil. Będzie to (w mojej ocenie) najładniejszy, ale też niestety – prawdopodobnie najdroższy – model biustonosza w tej kolekcji 🙁


FIORE
Model Fiore (plunge, balkonetka i full-cup) wystąpi w sezonie wiosenno-letnim w kolorze strawberry




w czerni i złocie:




a także w kolorze bladej mięty (tutaj “tylko” plunge i full-cup), ale niestety, nie dostałam miętowej próbki.
Fiorka dostaniemy w rozmiarach:
padded plunge – 30/65 B-G, 32/70 A-G, 34/75 A-G, 36/80 A-G, 38/85 A-G;
full-cup – 30/65 D-G, 32/70 B-G, 34/75 B-G, 36/80 B-G, ,38/85 B-G;
balkonetka – 30/65 B-G, 32/70 A-G, 34/75 A-G, 36/80 A-G, 38/85 B-G.
A doły (szorty, niskie figi oraz stringi) – 8,10, 12,14,16,18.
Znana nam już od dwóch sezonów JESSICA wystąpi sezonowo w bieli (+bladoróżowe koronki i kokardki), tradycyjnie jako full-cup (30/65 C-G, 32/70 C-G, 34/75 C-G, 36/80 C-G, 38/85 C-G) oraz pogrubiany gąbką u dołu miski plunge, (30/65 B-G, 32/70 A-G, 34/75 A-G, 36/80 A-G, 38/85 B-G):


OLIVIA
Nowy model w dwóch wersjach.
Będą to plunge (30/65 B-E, 32/70 A-E, 34/75 A-E, 36/80 A-E, 38/85 B-E) wypełniony żelem i pianką:


oraz t-shirt bra w wersji do miseczki E (30/65B-DD, 32/70 A-DD, 34/75 A-DD, 36/80 A-DD, 38/85 A-DD):


Będzie też t-shirt bra w
wersji od miseczki E (30/65 E-G, 32/70 E-G, 34/75 E-G, 36/80 E-G, 38/85 E-G). Doły (szorty, wysokie figi oraz stringi) – 8, 10, 12, 14, 16, 18.
Jeśli mam być szczera – “żelek” spisał się poprawnie, ale t-shirt bra w mniejszym zakresie rozmiarowym mnie nie powalił, jeśli chodzi o kształt jaki robi. Być może od miseczki E będzie lepiej (niestety, nie miałam na kim przetestować…).
FLORA
Lekko usztywniany balkonik (30/65 B-E, 32/70 A-E, 34/75 A-E, 36/80 A-E, 38/85 B-E).
Przypomina mi trochę model Justine z obecnej kolekcji. Różni się jednak praktycznie wszystkim – od materiału, przez konstrukcję aż po (całkiem udany, moim zdaniem), kształt biustu w nim:


Full-cup (30/65 C-G, 32/70 C-G, 34/75 C-G, 36/80 C-G, 38/85 C-G) jest nisko zabudowany, ładnie kształtuje i ma elastyczną koronkę u góry (panie z asymetrią często poszukują takiego rozwiązania):


LULU
O ten model najprawdopodobniej będziemy się gniewać na producenta. Nie, nie jest źle uszyty. Właśnie, że uszyty jest dobrze, robi ładne kuleczki i jest bardzo wygodny. Doszły mnie jednak słuchy, że najprawdopodobniej nie będzie produkowany. Byłaby wielka szkoda, ponieważ sporo biustów musiałoby się obejść smakiem…


DELILAH
Nazwana przeze mnie z miejsca swojsko Dilajlą, zawróciła w głowie chyba wszystkim, którzy mieli przyjemność ją spotkać . Bo trzeba przyznać, że taki rysunek kontrastowych haftów bardzo przemawia do wyobraźni. Ten stanik widzę w nieskończonej ilości wersji kolorystycznych. Wiosenna zostanie “puszczona” w kolorach iris/cream (po mojemu kobalcik+wanilia z różowymi akcentami). Kolejną wersją mogłaby być biała, hafty zaś czarne (detale do uzgodnienia;). Ale z pewnością patrząc na nią macie też twórcze pod względem ewentualnej przyszłej kolorystyki pomysły, więc upierać się bardzo przy tych kolorach nie będę 😉 Aha, te przyszywane kwiateczki to jednak bym jej zdjęła. Nie jestem przekonana co do ich trwałości i atrakcyjnego wyglądu po kilku praniach 😉
Surfując po necie spotkałam się z opinią, że Dilajla ma krój podobny do Honeycomba.
Hmm…Trochę tak, trochę nie 🙂 Ale analizę porównawczą zamieszczę może innym razem, ponieważ ta notka i tak jest skandalicznie długaśna. Upraszam więc, by ci dzielni, nieliczni śmiałkowie (śmiałkinie?), którzy dobrnęli do jej końca – nie żywili urazy za moją grafomanię oraz swe zdrętwiałe od scroll locka palce ;), ale cieszyli oko urodą powabnej, lekko usztywnianej, Dilajli :










Ja tam nie wiem, bo tylko prostym renulcem jestem, a nie wielkim znawcą mody ;), ale na mój gust – Audelki designersko idą w dobrym kierunku. Naprawdę bardzo mnie to cieszy, bo poprzednie kolekcje i jej modele nie zawsze jednak trafiały mi do przekonania w takiej ilości, jak te. Czy tylko ja mam takie wrażenie, że estetycznie w Audelle dzieje się lepiej?
Ach, czemuż ten podlecowaty funt taki drogi, buuu…
Mam jednak nadzieję, że wiosna będzie “kursowo-walutowo” łaskawsza, czego życzę nie tylko swojemu bra-bizowi, ale także wszystkim zaglądającym tutaj czytelniczkom 🙂


zimowa, roztoczańska nalewka renulca


Raj czyli Pretty Polly
Może Ci się spodobać


Audelle jesień/zima 2011
1 czerwca, 2011

Internetowa Rewolucja, czyli gdzieżeś ty bywał, czarny baranie ;)
22 września, 2011

15 komentarzy
brafitka
No to wte pędy spieszę donieść dodatkowe informacje o modelu niezapominajkowej Oliwii dla troszkę wiekszych biustów czyli w zakresie E-G.
W próbkach był 34 E i od razu powiem, że testowała go Pani, która zwykle nosi 34 FF, czasem 34G a i czasem 36F i to może wpłynąć na odbiór – ale wyglądał jakby był tylko o miseczkę za mały.
Ogólnie – zachwycił nas najbardziej z całej kolekcji (na drugim miejscu był truskawkowy Fiore) i podobało nam się w nim prawie wszytko:
– kolor (och jak w niebie);
– wygoda (wnętrze, podkrój pachy, fiszbiny, ramiączka);
– niewidoczność pod obcisłymi bluzkami
– sposób wszycia delikatnej (hm koronki, haftu) ani nie jest pod miseczką ani na niej, nie będzie sie z pewnością odznaczał wychodzi jakoś z wnętrza no a ożywia prościutki Tshirt bra;
– tył biustonosza dostosowany do rozmiarów – już nie taki subtelny jak w modelach kończących się na E i słusznie;
– kształt patrząc z boku miły dla oka;
No i teraz przechodzimy do prawie:
otóż z przodu biust ma odrobinkę, ale na prawdę mały zez a nawet zezik rozbieżny
z tym, że zaznaczam moja modelka powinna była mieć o miseczkę więcej i może wtedy by był perfekcyjny – więc czekamy na odpowiedź od dystrybutora czy to może być przyczyna?
Jola
Jak DELILAH będzie miała taką konstrukcję jak honeycomb to biorę , bodoba mi się też Fifi szczególnie full-cup i oczywiście truskawkowe Fiore mniam, ceny audellek były przystępne i to ich ogromna zaleta jak dla mnie, jeśli podrozeją to będzie bardzo przykra wiadomość i grono fanek tej marki może się zmniejszyć a patrząc na ceny maskaradek dzisiaj to aż się boję
a całkiem w innym temacie cieszę się że espresso jest w Pani sklepie w takiej cenie jak u producenta, baaaardzo nie podoba mi się jak inni producenci sprzedawają towar sklepom w takiej samej cenie jak w sprzedaży detalicznej (mam wrażenie że tak nieraz bywa)
renulec
@Brafitka, pięknie dziękuję za uzupelnienie “oliwkowej” luki w notce, cenię je sobie tym bardziej, że przecież też właścicielką sklepu jesteś, a jednak wiedzy swej zazdrośnie nie trzymasz dla siebie :* Wielbicielki marki zapamiętają Ci to zapewne po wieczne czasy 🙂
@Jola, świetnie, że coś przypadło Ci do gustu 🙂 Nie sądzę, by ceny Audelek poszły jakoś drastycznie w górę, choć przyznaję, że obecna sytuacja na walutowych rynkach napawa mnie niepokojem 🙁 Debiutancki model Onlyher…Producentka ma zdrowe podejście do handlu. I jeśli go nie zmieni – z radością będę zapodawać Espresso wszystkim drobnym biustom w mojej okolicy 😀
brafitka
Ot takie tam spostrzeżenia na żywo ( jak pisałam miałam jeszcze przed sobą pudełko z próbkami więc uwaga była jeszcze gorąca) 🙂
Ale gnębi mnie jeszcze kwestia – i rada bym rozpętać dyskusję w tym temacie – dlaczego my kobiety ( a przynajmniej większość) tak się upiera by piersi “patrzyły” prosto, przecież ciało nie ma prostej płaskiej ściany z przodu lecz one wyrastają z kształtu obłego – by bardziej obrazowo napisać taka np. choinka każdą gałąź na danym poziomie czy też rozgałęzieniu ma w innym kierunku i śmiesznym by się wydało by ktoś żądał by były skierowane równolegle w tą samą stronę … ?
Może z tym porównaniem trochę przesadziłam, ale chyba oddaje o co mi chodzi 🙂
magdus86
dla mnie zdecydowanie Fifi wygrywa 🙂 ale i nowa Jessica przyciąga swą prostotą. a jak ze ściśliwością – trzymają dalej poziom Audellki? 🙂
renulec
@brafitka, jeśli chodzi o efekt “całej naprzód”, to według mnie lansują g oprzede wszystkim media, a my im bezwiednie ulegamy. Moje klientki też nie zawsze mają życzenie takiego wyglądu swojego biustu, niektóre wolą bardziej naturalny kształt. A kształtów jest przecież nieskończenie wiele. Kiedyś już pisałam, że nie ma dwóch identycznych biustów, jak nie ma dwóch identycznych płatków śniegu 😉
@magduś, Audelle to nie była i nie jest w mojej ocenie marka dla osób, które lubią się bardziej ścisnąć pod biustem. Obwody w tej kolekcji są typowo “audelkowe” – wygodne, ale z pewnością nie tak ścisłe jak niektóre modele Gossarda (np. słynny Esprit)
jogurtwaniliowy
Miętowy fiorek będzie przepiękny! Delilah ładna, ale gatki do kompletu mnie nie przekonują.
Jestem też ciekawa dołu do Lulu, bo może się skuszę na komplecik. 😉
Oliwia za to przypomina mi Lepelową Athenę
kasica_k
Fifi i jej wachlarzyk rządzi! 🙂 Dilajla jest piękna, ale wolałałabym ją kiedyś zobaczyć w innej wersji kolorystycznej – jednak biele i kremy to nie moja bajka. Na czarno-złote Fiore też mam ochotę, bo mam sentyment do tego modelu, mimo że go nie mam 🙂 Jestem jednak bardzo ciekawa jakości obecnego Audelle. “Za Lepela” bywało z tym różnie, ale jednak czas mija, konkurencja rośnie, więc pewnie i jakość też 🙂
Renulcu, jak zwykle świetny przegląd i zgrabna modelka 🙂
sylwiastka
Czarno-złote fiore trafiło w mój gust idealnie, od dawna marzę o tym połączeniu kolorów. Mam nadzieję, że złota nitka jest złota a nie żółta lub cielista (jak w panache confetti). Fifi ma piękny detal, ładne kolory, ale jak dla mnie jest zbyt przeładowana, ta ozdoba warta jest lepszego wyeksponowania.
simerila
Nie wiem dlaczego, ale Audelle mi się w ogóle nie podoba. Gdyby ktoś chciał mi sprezentować, to ewentualnie przyjęłabym Fifi i Olivię, ale swoich pieniędzy bym nie dała. Jedyna Audellka jaką chciałabym mieć to Coco. Ale ogólnie ta marka jest nie w moim guście.
renulec
@jogurtwaniliowy, lubi się miętowe klimaty, hihi? Lulu chyba nie będzie produkowana (takie wieści do mnie dotarły smutnawe niedawno). Oliwia i Athena – mają sporo wspólnego, prawda, z tym, że Athena nie występuje jako żelowy plunge.
@kasica_k, wachlarzyk jest debeściarcki 🙂 Co do jakości – ja życzyłabym sobie na przykład, by wymieniono niektóre elementy (np regulatory z tworzywa), ale z kolei alergiczki mogą krzyczeć, że właśnie im to odpowiada.
A Fiorka czarno-złotego, fullcupowatego, jak już dorwiesz gdzieś na wiosnę – mierz, oby w Twoim zakresie rozmiarowym okazała się tak udany jak w “próbkowym” 🙂
@sylwiastka, na mój gust to ten fiorek jest czarno-złoty (złoto nie jest błyszczące), może i Fifi jest “na bogato”, ale do mnie te hafty i ten zestaw “dyndadełek” trafił wyjątkowo 😀 Zgadzam się z Tobą i nie mam jednak nic przeciw, by ten wachlarzyk był użyty w przyszłości do innych modeli 🙂
@simerila, no hej, dwa modele na całą kolekcję to nie jest mało, coś jednak przypadło Ci do gustu widzę 😉
Jola
Czy ten gorset fifi ma pionowe fiszbiny? I czy ta siatka z której jest zrobiony ma właściwości modelujące w sensie spłaszczenie brzuszka i innych fałdek? Takie coś bardzo by się przydało ale bez fiszbin
renulec
@Jola, gorset ma pionowe fiszbiny, miękkie, ale jednak. Jeśli ktoś MA biodra (a modelka, jak widać ma), to podkreslają ich rysunek. Właściwości modelujące tego gorsetu oceniłabym w skali od 1 do 10 na 5 (zarzekam się jednak, że może być lepiej, bo ja naprawdę nie wiem, co producent uszyje 😉
wszystkocomniezachwyca
Piękne hafty 🙂 i majty!
magdus86
dla mnie Audellki były całkiem ścisłe. na pewno nie jak typowe 65tki 🙂 musiałabym chyba coś przymierzyć dla pewności… 😉