Radosne 2011 (powitanie sitarzy)
Czekałam na ten dzień. Chciałam ucapić jedną z urodziwych Biłgorajanek biorących udział w przedstawieniu i zagłębić się z nią w tematy bieliźniarskie, a jednocześnie przybliżyć Wam dawne tradycje tego regionu. Bo są unikalne w skali kraju i naprawdę warte Waszego czasu poświęconego na poznanie ich. Niestety, rano okazało się, że muszę natychmiast spieszyć do swej Rodzicielki, która nagle podupadła na zdrowiu. Tym sposobem widowisko “Radosne 2011” podziwiam teraz na stronie regionalnej gazety. I cieszę się jak dziecko, kiedy widzę na zdjęciach osoby znane mi z codziennego życia – pana, który ma zakład szewski na ul. 3 Maja i pracując – nuci pod nosem angielskie szlagiery, Stefana Szmidta (z wiecznie piękną żoną u boku – Alicją Jachiewicz) – dyrektora naszego przybytku kultury, burmistrza oraz rumianego, zawsze uśmiechniętego i pozytywnie nastawionego do życia księdza (którego nazwiska nie pamiętam, ale wiem, że pochodzi spod Hrubieszowa), kilku członków biłgorajskiego chóru męskiego “Echo” a także kilka szalonych dziewczyn, którym “się chce”, z (genialną w swojej roli, absolutnie genialną i niezastąpioną) Marylą Olejko na czele.
Krótkie wprowadzenie do Radosnego znajduje się —-> Tutaj.
A ja wklejam poniżej “ku pamięci” mały skrót. Tym żył dzisiaj Biłgoraj:
“Na pociechę”, powracając do domu ok. 20-ej – ostanikowałam młodą mamę, karmiącą piersią 4 tygodniowego gentelmana 🙂


krótka rzecz o sportusach
Lobby poleca :))
Może Ci się spodobać


Cleo SS2012
25 sierpnia, 2011

Freddie, co Ty wiesz o brafittingu…
30 kwietnia, 2010
6 komentarzy
mmadalena79
Wyobraź sobie Renulcu, że kiedyś miałam przyjemność poznać panów z chóru Echo i bawić się z nimi i innymi chórami w Hajnówce na ognisku, uczestniczyłam z chórem, w którym wtedy śpiewałam w festiwalu pieśni cerkiewnej i panowie z Echo również:)
Jola
żałuję że nie miałam porządnego biustonosza jak karmiłam,
bardzo swojskie klimaty na tym filmiku, miła atmosfera
renulec
@mmadalena79, ojej, festiwal pieśni cerkiewnej, super! A czy przy ognisku panowie śpiewali może pieśń “Biłgorajska ty ziemico?”. Zawsze, kiedy ją słyszę w ich wykonaniu, to ciarki mi chodzą po grzbiecie, a w gardle autentycznie coś zaczyna dławić…
@jola, ja oba karmienia przetrwałam dzięki stanikom mojej mamy. Cóż, takie czasy były…
Klimaty swojskie i zapewne było super jak zwykle (innego zdania byli zapewne kierowcy tranzytujący przez Biłgoraj, bo przez jakiś czas był wstrzymany ruch 😉
mmadalena79
Renulcu, ja już niestety nie pamiętam co panowie śpiewali, to było wieki temu, ale to ognisko, w puszczy i ze wspólnym śpiewaniem było fantastyczne.
renulec
@mmadalena79, ech, te chłopaki biłgorajskie, gdzie nie pojadą, to pozawracają dziewczynom w głowach! To już taka sitarska tradycja 😉
magdus86
ważne, że mimo opuszczenia imprezy znalazł się akcent na pocieszenie 🙂