sklep z bielizną

czarna rozpacz,

Nie chce mi się o tym nawet gadac (pisać).

A wszystko przez kalkulator rozmiarów.

Gdybym miała w lodówce wódkę, to bez namysłu zaaplikowałabym sobie setkę.

Jutro ostatnie zamówienie Panache. Mam ochotę na większość kolorowych modeli, a tymczasem rozsądek wskazuje na bezpieczną “bazówkę”.

Ech, losie…

 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *