czarna rozpacz,
8 listopada, 2009 





Nie chce mi się o tym nawet gadac (pisać).
A wszystko przez kalkulator rozmiarów.
Gdybym miała w lodówce wódkę, to bez namysłu zaaplikowałabym sobie setkę.
Jutro ostatnie zamówienie Panache. Mam ochotę na większość kolorowych modeli, a tymczasem rozsądek wskazuje na bezpieczną “bazówkę”.
Ech, losie…
Może Ci się spodobać


Pierwiastek męski w salonie bielizny
3 sierpnia, 2012

ciało? biało?
22 lutego, 2012

Jeden komentarz
ancia_1987
Skąd ja to znam?
Przyszły moje panaszki, i jeden jakoś tak na styk, drugi za duży i nikt go nie chce odkupić…..