sklep z bielizną

na jakie marki stawiam

Podkreślam, że nie deprecjonuję marek “z tradycjami” ubierających biusty w (określanych przez nie) rozmiarach jako 70-85 A-C, bynajmniej. Jednak to nie moja (ani innych kobiet) wina, że ci producenci nie dość uważnie słuchają – co w bra-trawie piszczy i uparcie oferują staniki pasujące de facto na ok 20% biuściastej populacji.

Tak przynajmniej mówią statystyki.

Jeśli chodzi o krajowe marki, w moim prywatnym przetargu, w którym elementami punktowanymi były:

– rozmiarówka w wąskich obwodach i dużych miseczkach,

– dokładne, estetyczne, a zarazem solidne wykonanie,

– “pozytywny” pro-biuściasty marketing,

– kolorystyka wychodząca poza stosowaną w tzw “bazówce”, czyli dodatkowo inne kolory oprócz bieli, czerni, cielistego beżu,

do finału doszły:

* KRIS LINE

– Ojej, jakie rewelacyjne staniki! I w jakiej superowskiej rozmiarówce-małe obwody, duże miski! Muszę je u siebie mieć!-pomyślałam, oglądając ofertę na Brastopie.

No, i na tym właściwie dobra aura wokół Kris Line się (dla mnie) skończyła.

Kontakt z firmą beznajdziejny.

Nie będę tu wnikać, wystarczy, że napiszę iż ktoś z działu dystrybucji nie posilił się odpisać pełnym zdaniem
i zacząć go z dużej litery. Szacunek dla Partnera, nawet potencjalnego, to podstawowa rzecz. Bez tego ani rusz.

Odpuściłam.

*KOSTAR

Szeroka rozmiarówka, biustonosze na fotkach a w realu-prawie identyczne. Jak wiadomo-PRAWIE czyni wielką różnicę.

Pasuję.

*GORSENIA

W sumie nie mam większych zastrzeżeń. Rozmiarówka zadowalająca, wzornictwo-dla Pań lubiących klasykę z odrobinką pieprzu, czyli to, co lubię. Solidne, ładnie wykonane staniki.

Zadałam sobie jednak pytanie-czy akurat TERAZ, kiedy zaczynam i startuję “od zera”-zależy mi na czasochłonnych procedurach, które niestety trzeba przejść, by zostać Partnerem? Z drugiej strony-być może to ja jestem kąpana w gorącej wodzie i tydzień lub dwa stanowią dla mnie barierę zaporową, przynajmniej na tym etapie, a trzeba grzecznie poczekać. Po dwutygodniowym oczekiwaniu na odzew-dałam spokój, przynajmniej na teraz.

*COMEXIM

Rozmiarówka ok, w realu nie miałam okazji niestety obejrzeć żadnego stanika. Kontakt dość sprawny. Niestety, oferta modeli (oprócz jednego, który, nie ukrywam-bardzo, bardzo mi się podobał)- jednak zbyt monotonna kolorystycznie (jak na mój gust oczywiście).

*MILENA

Na temat tej firmy postaram się krótko i konkretnie, ponieważ, gdybym chciała napisać te wszystkie pozytywy, które nazbierały się podczas mojej obfitej korespondencji z Mileną-powstałby panegiryk.

Oferta-od szokująco ścisłych obwodów 60cm (autentycznie -PO NACIĄGNIĘCIU-60cm, potwierdzam, mierzyłam własnoręcznie) przez szeroką ofertę miseczek (od A do R w rozmiarówce Mileny, firma ma swoją, lekko odmienną od angielskiej, coraz powszechniejszej u nas, jednak wystarczy “ichni” kalkulator i lektura komentarzy na Lobby Biuściastych lub Lobby Małobiuściastych i jestes w domu, zresztą mam zamiar umieścić ich tabelę rozmiarową w sklepie) aż po perfekcyjne wykonanie i niespotykaną, nietuzinkową estetykę.

Poza tym MILENA to producent niesłychanie cierpliwy, o wysokim poziomie kultury osobistej oraz świetnie zorganizowanej, sprawnej dystrybucji. Przygotowanie konkretnego modelu w określonym rozmiarze nie stanowi najmniejszego problemu. Od złożenia zamówienia do dostawy minęła DOBA (zamówiłam nowy model-Emerald-półusztywniany, któremu przepowiadam karierę, przecudne, niesłychanie zmysłowe Toffino oraz Flamenco w kolorze czarny-oberżyna). Należy przy tym nadmienić, że firma ma 20 lat, a jako jedna z nielicznych żywo reaguje na biustonoszowe potrzeby, słucha Klientek i korzysta z ich wskazówek, i rad.

Dodaję do ulubionych:)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *