Znowuż mi się “szwendak” włączył. Niemal całą niedzielę przełazikowałam po lasach i bezdrożach. Pogoda rewelacyjna, dotleniłam się na zapas, a dzięki słońcu – poziom endorfin od razu podskoczył w górę 😉
Aha, gdyby ktoś nie wiedział, to na Roztoczu jesień pełną gębą 🙂
@kakunia.k, prawda? 😀 @Aneta, też uważam, że najlepiej wyszły cielistości na tych wrzosach. Szwendać się trzeba, bo to dobre jest dla zdrowia i odpręża. Ty szczególnie powinnaś :))
Oczyma wyobraźni zobaczyłam renulca pędzącego bezdrożami wlokącego za sobą aparat, zmeczonego psa i torbę wypchaną stanikami (no bo skąd wiadomo, które się najlepiej z lokalną roślinnością skomponują?). Nie wiem skąd te fatalistyczne wizje, chyba marazm jesienny mnie dopada i sama powinnam wyruszyć na bezdroża 😀
@urkye, dziękuję 🙂 @aksanti, ja już dawno wyszłam z etapu poświęcania się (dzieci są już prawie dorosłe), teraz robię wreszcie to, co lubię. Nie masz pojęcia, jakie to jest rewelacyjne – takie włóczykijstwo, a wszędzie można znaleźć coś wartego uwagi! A mój pies? To nie jest pies, to jest Niezniszczalny Super Dog – może biegać nieustannie 48h z nosem przy ziemi i jeszcze nie będzie miała dość 😀
9 komentarzy
kakunia.k
ach, jaka cudna księżniczka….! :)))))))))
Aneta
Princeska w nude wyglada super na fotce 🙂 ah poszwedalabym sie tak jak ty Renatko.
renulec
@kakunia.k, prawda? 😀
@Aneta, też uważam, że najlepiej wyszły cielistości na tych wrzosach. Szwendać się trzeba, bo to dobre jest dla zdrowia i odpręża. Ty szczególnie powinnaś :))
kasica_k
Ach, na wrzosach i wrzoścach się pięknie foci staniki, praktykowałam raz w ogrodzie zaprzyjaźnionym… niestety bez szwendania, bo za dobry dojazd 😉
renulec
@kasica_k, bez uprzedniego szwendania focenie ma o wiele mniej uroku 😉
urkye
Ale świetny pomysł! 😀
aksanti
Oczyma wyobraźni zobaczyłam renulca pędzącego bezdrożami wlokącego za sobą aparat, zmeczonego psa i torbę wypchaną stanikami (no bo skąd wiadomo, które się najlepiej z lokalną roślinnością skomponują?). Nie wiem skąd te fatalistyczne wizje, chyba marazm jesienny mnie dopada i sama powinnam wyruszyć na bezdroża 😀
renulec
@urkye, dziękuję 🙂
@aksanti, ja już dawno wyszłam z etapu poświęcania się (dzieci są już prawie dorosłe), teraz robię wreszcie to, co lubię. Nie masz pojęcia, jakie to jest rewelacyjne – takie włóczykijstwo, a wszędzie można znaleźć coś wartego uwagi! A mój pies? To nie jest pies, to jest Niezniszczalny Super Dog – może biegać nieustannie 48h z nosem przy ziemi i jeszcze nie będzie miała dość 😀
magdus86
ładnie ci się staniory wkomponowały 🙂